Dostała rachunek od wspólnoty mieszkaniowej. Prosi o pomoc

Doda płaci wysokie kwoty na fundusz remontowy
Doda płaci wysokie kwoty na fundusz remontowy
Źródło zdjęć: © AKPA

20.06.2023 07:52, aktual.: 20.06.2023 08:33

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dorota Rabczewska postanowiła opowiedzieć w mediach społecznościowych o rachunkach, które płaci co miesiąc na fundusz remontowy we wspólnocie mieszkaniowej. Doda nie ukrywa oburzenia i prosi o pomoc obserwatorów, którzy mogliby jej udzielić porady prawnej.

Na instagramowym profilu Doda często dzieli się urywkami z życia prywatnego oraz różnymi, osobistymi przemyśleniami. Ostatnio artystka postanowiła przyjrzeć się rachunkom za swój luksusowy apartament na warszawskim Mokotowie. Piosenkarka opowiedziała fanom o wysokich kwotach, które płaci, a także co jej się nie podoba we wspólnocie mieszkaniowej.

Doda o rachunkach

Jak podaje portal "Fakt", wokalistka mieszka w dwupiętrowym mieszkaniu o całkowitej powierzchni ok. 140 metrów kwadratowych. Na dachu budynku, w którym mieszka Doda, znajduje się ogród, a sam apartamentowiec, jak i okolica, są bardzo prestiżowe. Według artystki to jednak nie usprawiedliwia wysokiej kwoty, którą co miesiąc płaci na fundusz remontowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

- Miałam dzisiaj rano mały dylemat w mojej głowie, tak żeby odejść od różnych show-biznesowych spraw, stwierdziłam, że sobie zawalę banię innymi problemami. Na przykład płacę 700 zł na fundusz remontowy co miesiąc. Cokolwiek by mi się nie stało np. zaciekłby mi dach, ostatnio ściana mi zaciekła, przez to, że dach jest nieszczelny, przez te tarasy - te ogrody tutaj przeciekają, to ja i tak muszę płacić kolejne pieniądze. Ostatnio zapłaciłam 2 tys. za pomalowanie małej ściany. Tak, u nas we wspólnocie są złote farby, platynowe - zaczęła sarkastycznie Doda.

 Artystka szybko policzyła, że w skali roku płaci prawie 9 tys. na sam fundusz remontowy. Później wspomniała, że czynsz jest prawie dwa razy wyższy.

- Nie ma pomocy, kiedy coś tam zacieka w ścianach [...] ciągle tylko słyszymy, że to nie jest część wspólna. Co się dzieje z tym kapitałem, którym obraca się w skali roku? Ktoś mógłby mi to wytłumaczyć, bo są to naprawdę ogromne pieniądze, które gdzieś tam leżą, nie są wykorzystane - kontynuowała zdenerwowana.

Doda zaznaczyła, że nie widzi, żeby w budynku prowadzono prace remontowe, które powodowałby takie koszty. Artystka poprosiła też o pomoc swoich obserwatorów, którzy udzieliby pomocy prawnej lub wytłumaczyli, skąd tak wysokie rachunki za wspólnotę mieszkaniową.

Ile powinien wynosić fundusz remontowy?

Fundusz remontowy przeznaczony jest na naprawy i remonty części wspólnych np. dachów, klatek schodowych, piwnic. Wpłaty są dobrowolne, jednak muszą się na nie zgodzić wszyscy właściciele lokali w danej wspólnocie.

W polskim prawie nie ma regulacji dotyczących wysokości składek, jednak wielu zarządców nieruchomości ustala rekomendowane kwoty, jakie mieszkańcy wspólnoty powinni wpłacać na fundusz remontowy. Za nowe budownictwo zalecana kwota to 0,5 zł za metr kwadratowy, a po kilku latach kwota ta jest dwa razy wyższa, czyli wynosi 1 zł za metr kwadratowy.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (570)
Zobacz także