FitnessJak rozpoznać uzależnienie?

Jak rozpoznać uzależnienie?

Jak rozpoznać uzależnienie?

20.04.2010 14:01, aktual.: 13.05.2010 14:37

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wydaje mi się, że mój mąż nałogowo korzysta z internetu. Kiedy go o to pytam, zaprzecza, ale nie może wytrzymać dnia bez komputera, nawet kiedy nie ma nic specjalnego do sprawdzenia. Zawsze znajdzie wymówkę. A ja mam już tego dość.

Wydaje mi się, że mój mąż nałogowo korzysta z internetu. Kiedy go o to pytam, zaprzecza, ale nie może wytrzymać dnia bez komputera, nawet kiedy nie ma nic specjalnego do sprawdzenia. Zawsze znajdzie wymówkę. A ja mam już tego dość.
Jola

Pani Jolu,

Realnie zdiagnozować uzależnienie można jedynie rozmawiając osobą, której problem dotyczy. Intensywne korzystanie z internetu może mieć różne przyczyny, może być formą ucieczki przed rzeczywistością, może być próbą stłumienia nieprzyjemnych lub trudnych emocji, takich jak lęk i niepokój. Uzależnienie stwierdza się, gdy osoba nie potrafi ograniczyć czasu korzystania (mimo prób), ma poczucie owładnięcia pragnieniem wykonywania pewnych czynności w internecie, podniesienie nastroju podczas używania, a obniżenie, gdy niemożliwy jest dostęp, potrzeba spędzania przy komputerze coraz większej ilości czasu, problemy w relacjach zawodowych i rodzinnych wynikające ze spędzania czasu w internecie, zaniedbywanie innych źródeł przyjemności i zainteresowań.

Zdarza się też, że osoba uzależniona ukrywa fakt spędzania czasu w Internecie (lub kłamie na temat ilości spędzonego czasu). Na część z tych pytań jest w stanie odpowiedzieć Pani mąż. Jeśli faktycznie jest to uzależnienie, przyda się kontakt z psychologiem. Ostrzegam jednak przed pochopnymi diagnozami na własną rękę, pani zniecierpliwienie jest zrozumiałe, jednak podstawą jest szczera rozmowa. Rozmowa taka wymaga spokoju i raczej wyrażania troski (o zdrowie, o relacje, o pracę) niż zarzucania męża pretensjami, bo to tylko wzmacnia mechanizm zaprzeczania. A tak naprawdę mąż sam musi zdać sobie sprawę, że ma problem – jeśli faktycznie go ma.

Można spróbować na przykład skonfrontować go z „wykazem” ilości spędzonych godzin w Internecie. Może Pani również podsunąć mężowi jeden z testów lub artykułów na ten temat, które są w internecie (np. strona http://siecioholizm.eu czy test http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=infoholizm) – w ten sposób nie będzie miał poczucia, że musi się z czegoś Pani tłumaczyć, a będzie mógł sam zastanowić się nad swoją sytuacją.

Po to, by osoba uzależniona chciała podjąć jakieś kroki, musi mieć poczucie, że coś dzieje się źle w jej życiu. Proszę też pamiętać, że jeśli faktycznie jest to uzależnienie, to korzystanie z internetu przestaje być pod kontrolą (nawet mimo chęci!), więc trudno w takim przypadku mówić o jej złej woli, bo wola jest po prostu zaburzona.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także