GwiazdyKarol Strasburger nie może przejść na emeryturę. Powód jest poważny

Karol Strasburger nie może przejść na emeryturę. Powód jest poważny

Karol Strasburger narzeka na wysokość swojej emerytury
Karol Strasburger narzeka na wysokość swojej emerytury
Źródło zdjęć: © AKPA | Jacek Kurnikowski
oprac. DFR

17.07.2022 14:40

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Karol Strasburger ma już 75 lat, jednak okazuje się, że słynny prezenter i prowadzący program "Familiada" nie może pozwolić sobie na przejście na emeryturę. "Muszę być w dobrej formie" - podkreślił w jednym z wywiadów. Zdradził także istotny powód swojej decyzji.

Karol Strasburger skończył niedawno 75 lat. Wciąż można go jednak zobaczyć na ekranie telewizora – prowadzi "Familiadę", a także gra w "M jak miłość" oraz "Pierwszej miłości". Jak wyznał niedawno, w najbliższym czasie nie planuje zwolnić tempa. Wszystko z powodu bardzo niskiej emerytury.

Karol Strasburger narzeka na wysokość emerytury. "Jest jedną z najniższych"

Strasburger żalił się w mediach na wysokość świadczenia. "Moja emerytura jest jedną z najniższych. (...) Jest bardzo niska, tak jakby jej nie było, mimo wszystkich składek, które odprowadzałem, i mimo tego, że nie obciążyłem państwa w jakikolwiek sposób, np. leczeniem szpitalnym czy innymi dopłatami" - podkreślił w rozmowie z Plotkiem. "Gdyby ta emerytura pozostała moim jedynym dochodem, to wiadomo, że raczej z tego żyć się nie da (...) i współczuję wszystkim, którzy mają tylko taki, nawet niższy dochód. Ja miałbym wielkie kłopoty z przeżyciem i opłaceniem rachunków, nawet podstawowych" - ujawnił.

Prowadzący "Familiadę" przyznał, że postarał się o odłożenie pewnej kwoty "na czarną godzinę". "Jeżeli chodzi o leczenie, to płacę sam za wszystko, prywatnie, na tyle, ile mnie stać. Po prostu zadbałem właśnie o to, aby odłożyć też jakieś pieniądze nie tylko na przyjemności, ale na "czarną godzinę", czy jako choć częściowe zabezpieczenie na wypadek np. utraty zdrowia mojego czy bliskich, a co za tym idzie naturalnego, często chwilowego wyłączenia z pracy zawodowej" - mówił.

Strasburger nie zrezygnuje z pracy. "Muszę być w dobrej formie"

Karol Strasburger nie może więc pozwolić sobie na zrezygnowanie z pracy. Co więcej, aktor zdaje sobie sprawę, że musi starać się nie tylko dla siebie, ale również dla swojej żony oraz 2,5-letniej córki.

"Muszę być w dobrej formie, bo mam przecież dziecko do wychowania" - wyjaśnił w rozmowie z "Życiem na gorąco". "Myślę o tym odpowiedzialnie. Będę się starał, żeby mojemu dziecku nigdy niczego nie brakowało" - podkreślił.

Według doniesień tygodnika, 75-letni Strasburgera ma jedno marzenie. "Karol chce doczekać w zdrowiu momentu, kiedy będzie mógł stanąć z córką na korcie, a zimą zjechać z nią na nartach ze stoku" - informuje "Życie na gorąco".

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (222)
Zobacz także