Koroniewska poleciała na wakacje. "Nie ryzykuję niczyjego zdrowia ani życia"

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor w czasie pandemii postanowili polecieć na wakacje na Wyspy Kanaryjskie. Aktorka w obawie przed negatywnymi komentarzami i krytyką, postanowiła od razu się wytłumaczyć.

Joanna KoroniewskaJoanna Koroniewska
Źródło zdjęć: © Instagram @joannakoroniewska
oprac.  JPI

Choć pandemia COVID-19 trwa w najlepsze, w Polsce odnotowuje się rekordowe wzrosty zakażeń, a od jakiegoś czasu mówi się, że nastała "trzecia fala", to wiele gwiazd bagatelizuje zagrożenie i podróżuje po świecie, bo nie chcą rezygnować z wypoczynku w egzotycznych krajach i na rajskich wyspach. Najpopularniejszymi destynacjami celebrytów są Zanzibar - wyspa na Oceanie Indyjskim lub Tulum - miejscowość w Meksyku. Wielu z nich lata również do Grecji oraz do Dominikany.

Koroniewska tłumaczy się z zagranicznych wakacji

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor postanowili się wyłamać z gwiazdorskiej mody wakacyjnej i polecieli na Wyspy Kanaryjskie. Aktorka pochwaliła się na Instagramie zdjęciem znad wody, pozując na tle ogromnego luksusowego jachtu. Jednak w obawie przed krytyką ze strony fanów, postanowiła od razu się wytłumaczyć. Wyjaśniła dlaczego podróżuje w dobie koronawirusa i czy nie obawia się zakażenia.

"Na wstępie pytanko czy wrzucać jakieś foty z tego wyjazdu, czy może lepiej was nie drażnić? Wyprzedzając niektóre komentarze. Tak, wiem, że jest pandemia. Tak, wiem, że sytuacja w kraju jest ciężka. Nie, nie ryzykuję niczyjego zdrowia ani życia - jestem ozdrowieńcem, mam wszystkie niezbędne badania, noszę maseczkę w miejscach publicznych, odkażam ręce przy każdej okazji, unikam zbędnych skupisk ludzkich, stosuję się do wszelkich zasad bezpieczeństwa i higieny" - pisze Koroniewska pod swoim zdjęciem.

Aktorka podkreśliła, że docenia heroizm i ciężką pracę medyków w Polsce, którzy na co dzień opiekują się pacjentami w ciężkim stanie z powodu zakażenia koronawirusem.

"Nie uważam, żeby mój wyjazd za granicę planowany od wielu miesięcy, dawno opłacony, w jakikolwiek sposób kogokolwiek krzywdził czy świadczył o nieodpowiedzialności i braku solidarności. (...) Chętnie bym się nawet zgłosiła na jakiś wolontariat do szpitala, ale za moment zostałabym żywcem spalona w sieci, że niby w ten sposób próbuję sobie załatwić szczepienie poza kolejnością" - dodała uszczypliwie Joanna.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Medycy mierzą się z hejtem. Dostają okropne wiadomości

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀