Blisko ludziKot Stepan znowu ma kłopoty. Jego właścicielka ostrzega przed oszustami

Kot Stepan znowu ma kłopoty. Jego właścicielka ostrzega przed oszustami

Anna i Stepan walczą z fejkowymi zbiórkami
Anna i Stepan walczą z fejkowymi zbiórkami
Źródło zdjęć: © Instagram | loveyoustepan

23.03.2022 11:04, aktual.: 23.03.2022 13:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dachowiec Stepan to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zwierzaków na TikToku oraz Instagramie. Właściciela kota jest obywatelką Ukrainy. Wraz z ukochanym pupilem musiała uciekać przed wojną. Po tym, jak oboje znaleźli schronienie we Francji, po raz kolejny doświadczyli nieprzyjemności ze strony innych ludzi.

Kiedy 24 lutego wybuchła wojna w Ukrainie, fani kota Stepana mocno niepokoili się o zwierzaka i jego właścicielkę, którzy mieszkali w Charkowie. Jak wiadomo, jest to jedno z mocno ostrzeliwanych przez Rosjan miast. Na całe szczęście, zarówno Anna jak i Stepan, są już bezpieczni i nie grożą im rakiety oraz wojska agresora. Niestety zagrożenie pojawiło się z innej strony.

Kot Stepan mieszka we Francji. Otrzymał kolejny cios

Choć ludzi dobrej woli jest dużo, trzeba bardzo uważać, ponieważ znajdą się i takie osoby, które będą próbować wykorzystać czyjąś trudną sytuację dla własnych korzyści. Przekonała się o tym na własnej skórze Anna, właścicielka najbardziej znanego kota Ukrainy, o czym poinformowała fanów zwierzaka na Instagramie.

"Z przykrością informuję, że w tym trudnym czasie znajdują się osoby, które próbują wykorzystać cierpienie ludzi i zwierząt dla własnego zysku. Oszukują innych i posługują się moimi personaliami do zakładania fałszywych kont i prowadzenia zbiórek. Oświadczam, że w tej chwili nie proszę o żadne datki" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Właścicielka czworonoga podkreśliła również, że jest w kontakcie z kilkoma organizacjami charytatywnymi. O wynikach rozmów poinformuje fanów w odpowiednim momencie.

Kot Stepan podbił serca internautów

Jeżeli jesteśmy użytkownikami TikToka, z pewnością natknęliśmy się na przynajmniej jeden filmik z kotem o ujmującym wyrazie pyszczka. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie, Anna postanowiła wykorzystać zasięgi, aby pokazać co naprawdę dzieje się w jej ojczystym kraju. Kiedy jednak sytuacja w Charkowie stała się jeszcze bardziej poważna, zdecydowała się na wyjazd za granicę. Najpierw dotarła do Polski, gdzie pomogła jej World Influencers and Bloggers Association z Monako. Dzięki zaangażowaniu organizacji przedostała się wraz ze Stepanem do Francji, gdzie znalazła bezpieczne schronienie.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także