Trwa ładowanie...

Krystyna Janda wyjawiła prawdę o córce. To nie ona ją wychowywała

Krystyna Janda nigdy nie mogła narzekać na brak pracy. Jest niezwykle rozchwytywaną aktorką, a do tego prowadzi własny teatr i fundację. W wolnych chwilach czas spędza z rodziną. Pani Krystyna urodziła trójkę dzieci. Okazuje się, że nie zawsze miała czas, aby się nimi zająć. Niedawno wyznała, że najstarszą córkę Marię wychowywała głównie gosposia.

Krystyna Janda była bardzo zapracowana. Opiekę nad dziećmi przekazywała gosposi Krystyna Janda była bardzo zapracowana. Opiekę nad dziećmi przekazywała gosposi Źródło: AKPA
d2d8iqg

Swoją przyszłą gosposię Katarzyna Janda poznała w kościele. Po krótkiej rozmowie dowiedziała się, że starsza pani właśnie zakończyła pracę u krewnych, którym pomagała w wychowaniu dzieci. Aktorka postanowiła zatrudnić u siebie nowo poznaną kobietę. Pani Honorata odegrała w jej życiu znaczącą rolę. Nie tylko namówiła ją na rozwód z Andrzejem Sewerynem, ale także znalazła kandydata na drugiego męża i wychowała najstarszą córkę gwiazdy.

Córkę Krystyny Jandy wychowywał "tłum obcych pań"

Maria jest owocem miłości Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna. Jako jedyna z trójki dzieci gwiazdy postanowiła zostać aktorką. Mimo wykonywanego zawodu bardzo dba o swoją prywatność. Na próżno szukać w sieci informacji o najstarszej córce Krystyny Jandy.

d2d8iqg

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Krystyna Janda: "Teatr to najlepsza szkoła kierowania państwem!"

O dzieciństwie Marii Seweryn opowiedziała niedawno Krystyna Janda. Aktorka przyznała w programie "Gwiazdozbiór Jaruzelskiej", że nie zawsze była dobrą matką. Gdy była młoda, stawiała przede wszystkim na rozwój kariery. Opiekę nad dziewczynką sprawiały niejednokrotnie zupełnie obce jej osoby.

- Byłam młodą osobą, trudno było być matką odpowiedzialną. Potem jak rodziłam synów, to poprosiłam mamę o pomoc, bo jednak Marysia przeżyła ten tłum panien wychowujących ją. Ona najbardziej z moich dzieci doznała pędu karier… I ojciec, i ja, i ojczym, który ją wychował. To był tłum różnych pań, które ćwiczyły na niej swoje metody - wyznała.

"Ona wychowywała Marysię"

W końcu opiekę nad Marią przejęła zatrudniona przez Jandę pani Honorata. Pomoc gosposi okazała się nieoceniona. Przypadkowo poznana w kościele osoba z czasem stała się częścią rodziny Krystyny Jandy.

- W tej chwili robię spektakl "My Way", trzy czwarte spektaklu będzie o mojej gosposi, która nic z mojej kariery nie rozumiała… Ona była najważniejszą postacią w mojej karierze. Ja ją nauczyłam czytać, 14 lat była u nas, ona wychowała Marysię… Ona mnie wprowadziła w nowe małżeństwo. Przez 14 lat miałam osobę, która kochała mnie i Marysię jak rodzinę - podsumowała aktorka.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2d8iqg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2d8iqg