Blisko ludziKsiążę Harry pojawił się publicznie. Ekspertka od mowy ciała nie ma wątpliwości

Książę Harry pojawił się publicznie. Ekspertka od mowy ciała nie ma wątpliwości

Książę Harry pojawił się publicznie. Ekspertka od mowy ciała nie ma wątpliwości
Źródło zdjęć: © Getty Images
Karolina Błaszkiewicz

17.01.2020 07:33, aktual.: 17.01.2020 08:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Książę Sussex ma grać "niegrzecznego dzieciaka z rodziny królewskiej", gdy w pobliżu nie ma jego żony i syna. Co jeszcze powiedziała ekspertka od mowy ciała, Judi James?

Judi James twierdzi, że książę Harry pokazał, że jest wyluzowany, gdy żartował, że pilnuje trawy na prowizorycznym boisku rugby w pałacu Buckingham, bo inaczej wpadnie w tarapaty. Dodała, że sprawdzenie, czy w butach nie ma błota, sugeruje, że książę uważa się za "niegrzecznego lub zbuntowanego dzieciaka, który obecnie chce pokazać się od jak najlepszej strony".

Książę Harry – mowa ciała

James zauważyła również, że książę Sussex bawił się swoją obrączką, co miało sugerować, że w ten sposób "przywoływał" żonę, która obecnie przebywa w Kanadzie z małym Archiem. – Robił to, ponieważ chciał się poczuć komfortowo – powiedziała ekspertka RadarOnline.

Obraz
© Getty Images

Jej zdaniem, książę sprawiał wrażenie gościa w pałacu ze względu na swój swobodny sposób bycia. James podkreśliła też, że ignorował dziennikarzy prostym gestem obronnym, układając ręce przy ciele. Zachowywał się tak, jakby w ogóle ich nie widział i nie słyszał.

James uważa, że książę Harry odzyskał optymizm po wszystkich perturbacjach, które miały ostatnio miejsce. – Spójrzmy na jego "otwartą" klatkę piersiową i charakterystyczny wesoły chód, chociaż jego tempo również mówiło: oto człowiek, który chce spełnić swój obowiązek i wrócić do domu – przekonywała specjalistka od mowy ciała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (62)
Zobacz także