Terapeutka ostrzega. Te dwa słowa zabijają namiętność

Marisa Peer jest terapeutką gwiazd. Niedawno podzieliła się swoimi spostrzeżeniami o tym, co może sprawić, że już na starcie mija nam ochota na seks z partnerem, niezależnie od stażu naszego związku. Czego się wystrzegać, aby cieszyć się z dobrego życia intymnego?

Terapeutka tłumaczy, co zabija ogień w sypialni - zdjęcie poglądoweTerapeutka tłumaczy, co zabija ogień w sypialni - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ANDOR BUJDOSO

Marisa Peer poruszyła w jednym z podcastów ważny, choć trudny temat, który dotyczy par niezależnie od ich stażu. Każdemu z nas zależy na tym, aby relacja z partnerem układała się na każdym poziomie. Intymność jest niesamowicie ważną częścią każdego związku. Jak zauważa terapeutka, są pewne rzeczy, których... lepiej nie mówić, ponieważ fatalnie wpływają na nasze pobudzenie w sypialni.

Chcesz intymności z partnerem? O tym zapomnij

Jak twierdzi Peer, należy bezwzględnie wystrzegać się zwracania do drugiej strony "mamusiu" i "tatusiu". Terapeutka podkreśla, że używanie tych zwrotów to prosta droga do problemów w sypialni. Dlaczego?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Magdalena Lamparska o rozbieraniu się na ekranie: "Dzień kręcenia scen erotycznych zawsze jest trochę trudniejszy"

Ekspertka zauważa, że w taki sposób podświadomie dajemy sygnał, że nie mamy ochoty na to, aby uprawiać seks.

"Wielu ludzi, nie zdaje sobie sprawy, że kiedy są w długim związku z osobą, z którą mają dziecko, wykazują tendencję do przyjmowania roli rodzica pod każdą postacią, co przekłada się z powrotem na sypialnię" - stwierdziła Marisa Peer.

Przy tym specjalistka podkreśliła, że powyższy problem nie dotyczy jedynie par z dziećmi, lecz także partnerów posiadających wspólne zwierzaki. Choć zwracanie się "mamusiu" czy "tatusiu" może wydawać się urocze, w rzeczywistości obniża nasze libido.

Nie tylko dwa słowa

Terapeutka podkreśla, że jest wiele różnych czynników, które wpływają na nasze życie intymne. Brak ochoty na seks może też wynikać m.in. z naszego zmęczenia, stanów depresyjnych, czy silnego lęku. Warto znaleźć przyczynę naszej niedyspozycji i zadbać o swoje zdrowie, również psychiczne, aby w sypialni czuć się w pełni komfortowo.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀