"Mam wszędzie ciarki". Zabrała głos w sprawie śmierci syna Peretti

Laluna z "Królowych życia" wspiera Sylwię Peretti po śmierci syna
Laluna z "Królowych życia" wspiera Sylwię Peretti po śmierci syna
Źródło zdjęć: © Instagram | lala_laluna_official, sylwia_peretti

16.07.2023 12:18, aktual.: 16.07.2023 13:26

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W sobotę media obiegła informacja o śmierci syna Sylwii Peretti, który zginął w wypadku samochodowym w Krakowie. Słowa wsparcia w mediach społecznościowych opublikowała m.in. koleżanka z programu "Królowe życia" - Laluna Unique.

Tragedia, która rozegrała się w nocy z piątku na sobotę w Krakowie, odbiła się szerokim echem w mediach. Dodatkowo, okazało się, że jedną z ofiar jest syn Sylwii Peretti, znanej z programu "Królowe życia". Jedną z bohaterek wspomnianego reality show była też Laluna, która podobnie jak wielu fanów, postanowiła wyrazić swoje emocje i publicznie wesprzeć koleżankę.

Laluna wspiera Sylwię Peretti po stracie syna

Początkowo Laluna odniosła się do pierwszych informacji nt. wypadku, jakie pojawiały się w mediach. Podawano wtedy jedynie, że w tragicznym zdarzeniu zginął syn jednej z uczestniczek "Królowych życia".

"Kochani, czy to jest prawda? Mam wszędzie ciarki, nie życzę największemu wrogowi takiej tragedii. Boże kochany, wyrazy współczucia z całego serca" - pisała w relacji opublikowanej na Instagramie.

Relacja Laluny na Instagramie
Relacja Laluny na Instagramie© Instagram | lala_laluna_official

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Później dodała jeszcze kilka słów wsparcia, skierowanych do rodziców ofiar. "Bardzo szczere kondolencje dla rodziców z mojej strony" - napisała.

Laluna wsparła rodziców ofiar
Laluna wsparła rodziców ofiar© Instagram | lala_laluna_official

Tragiczny wypadek w Krakowie

Do zdarzenia doszło w sobotę, 15 lipca, około godziny 3:00 nad ranem przy moście Dębnickim w Krakowie. Kierowca rozpędzonego Renault Megane stracił panowanie nad pojazdem i przejeżdżając przez skrzyżowanie, najpierw uderzył w słup sygnalizacji świetlnej, latarnię, a następnie dachując, zjechał na bulwar Czerwieński.

Cztery osoby podróżujące samochodem zginęły na miejscu, a wśród nich 24-letni Patryk, syn Sylwii Peretti. Choć menadżer gwiazdy w rozmowie z Pudelkiem przekazał, że mężczyzna był pasażerem, z ustaleń policji wynika jednak, że najprawdopodobniej to on prowadził samochód.

- [...] Wskazują na to czynności identyfikacyjne na miejscu zdarzenia, materiał fotograficzny i nagranie z monitoringu ulicznego, na którym widać jak Patryk P. chwilę przed wypadkiem wsiada za kierownicę swego samochodu — przekazał PAP rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (152)
Zobacz także