Trwa ładowanie...
d5dn3ou

"Mąż wszystko opłaca, niektóre nawet nie wiedzą, ile wynoszą ich rachunki"

Singielki zazdroszczą bogatym mężatkom. "Jednej mąż zarabia 5 razy tyle, co ona. Do tego wciąż gadają na co wydają kasę, co mają w domu, co kupują, co chcą kupić, mieć" – wyznaje internautka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Singielki zazdroszczą bogatym mężatkom
Singielki zazdroszczą bogatym mężatkom (123RF)
d5dn3ou

Na naszym forum Kafeteria popularność zyskał wątek, w którym jedna z internautek opisuje sytuację bogatych mężatek, z którymi pracuje. "Mam ponad 30 lat i jestem sama. Zarabiam mało, ledwo starcza. O luksusach mogę zapomnieć. Koleżanki z pracy są strasznie roszczeniowe. Ciągle gadają o dzieciach, luksusowym życiu i kasie. Siedząc koło nich, trochę się nasłuchałam ich pitolenia. Widać, że tryskają szczęściem. Zazdroszczę im życia"– żali się forumowiczka.

Po czym dodaje: "Jednej mąż zarabia 5 razy tyle, co ona. Do tego wciąż gadają, na co wydają kasę, co mają w domu, co kupują, co chcą kupić, mieć itp. Każda z nich mówi, że mąż wszystko opłaca. Niektóre nawet nie wiedzą, ile wynoszą ich rachunki, kredyty, bo mąż się tym zajmuje". Zapytała innych użytkowników forum, gdzie można znaleźć takiego męża. "Bo ja też tak chce!" – wyznała.

"Miały szczęście, pewnie też urodę"

Dla niektórych kobiet znalezienie bogatego męża to priorytet. Nieważne, czy jest inteligentny, czy ma jakąś pasję w życiu. Najważniejsza jest zasobność portfela.

d5dn3ou

Historia forumowiczki poruszyła płeć piękną. Kobiety poczuły zjednoczenie i udzieliły odpowiedzi na zadane pytanie. "Miały szczęście, pewnie też urodę lub cokolwiek, co kręci danego faceta: zgrabne nogi, obfity biust. Wiedziały gdzie i jak się zakręcić, pewnie są towarzyskie, głośne, mają w zwyczaju bardzo dużą dbałość o wizerunek" – napisała użytkowniczka Kafeterii.

Na forum przeczytamy również inną wypowiedź: "To wina naszych rodziców, naszego wychowania. Ja byłam uczona, że jak będę dobrym człowiekiem, znajdę fajnego męża. Młode dziewczęta uczy się, że jak będą dbać przede wszystkim o urodę, zamiast o wyksztalcenie, pracowitość, moralność, znajdą dobrego męża. I to drugie jest prawda".

"Gdybym sama miała się tym zająć to serio, zginęłabym"

O bogatych mężatkach powstał nawet program telewizyjny - "Żony Hollywood". Ich codzienność z pewnością dla "zwykłej" osoby wygląda jak bajka. Wielkie wille, drogie samochody, ubrania tylko od topowych projektantów. Większość z tych kobiet pracuje, ale to mężowie zapewniają im dobry byt.

d5dn3ou

Forumowiczki, które znalazły bogatych mężów, podzieliły się również swoimi historiami. Jedna z nich napisała: "Pracuję, zajmuję się domem, dziećmi, ale szczerze - to dzięki mężowi mam dobrze. Też nie wiem, ile wynoszą rachunki, mąż to ogarnia. Zajmuje się też samochodem, od tankowania po serwis. W domu dużo robi. Tylko nie pierze i nie gotuje. Pilnuje wszelkich terminów wszystkiego i na bieżąco się zajmuje. Gdybym sama miała się tym zająć to serio zginęłabym. Zwłaszcza finansowo".

Okazuje się, że internautki pragną i zazdroszczą bogatych mężów. Jednogłośnie mówią, że taki mąż to marzenie. "Też bym chciała mieć zaradnego faceta i się o nic nie martwic" – wyznaje internautka.

Gdzie są te niezależne kobiety?

Kontrowersyjny temat jak zwykle podzielił użytkowników. Jeden z internautów skomentował: "A gdzie są te ‘ambitne, niezależne’, co mówią przy każdej okazji, że faceci nie są im do niczego potrzebni, że same świetnie sobie dadzą radę, że jeśli związek to tylko partnerski?".

d5dn3ou

"Autorko, jesteś strasznie naiwna. Wiadomo, że zawsze jest coś za coś. Jeżeli facet zarabia 3-5 razy więcej od kobiety, to taka kobieta musi skakać przy nim jak w zegarku. Codziennie obiadek pod nos i seks na żądanie - a niech spróbuje odmówić. Ja bym nie chciała być taką niewolnicą męża. Jestem zbyt niezależna na taki 'układ'. To już wolę faceta zarabiającego 3 tys. ale żebym mogła mieć większą swobodę" – czytamy na Kafeterii.

W odpowiedzi na wątek autorki, użytkowniczka napisała, że bogate kobiety nie powinny chwalić się zasobnością portfela męża. Napisała: "Nie mam nic do mężatek, ale jeśli kobieta ostro wywyższa się z tego tytułu, że udało jej się usidlić chłopa, który zapewnia jej odpowiedni standard życia, to dla mnie jest to słabe".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d5dn3ou

Podziel się opinią

Share
d5dn3ou
d5dn3ou