Trwa ładowanie...
d1xk40k

Mieszkanie u teściów czy na kredyt? Młode małżeństwo musi podjąć decyzję

Ceny nieruchomości z roku na rok idą w górę, dlatego coraz więcej osób sceptycznie podchodzi do brania kredytu na kilkadziesiąt lat. Małgorzata i Janusz zastanawiają się, czy nie lepszym rozwiązaniem byłaby przeprowadzka do teściów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Małgorzata obawia się kłótni z teściami
Małgorzata obawia się kłótni z teściami (iStock.com)
d1xk40k

Młode małżeństwo niedługo przywita na świecie swoje pierwsze dziecko, dlatego jak najszybciej musi podjąć kluczową decyzję co do miejsca zamieszkania. W wynajmowanej kawalerce byłoby im zbyt ciasno we trójkę. "Pora zdecydować się na jakieś poważne rozwiązanie. Możemy wziąć kredyt, ale szczerze mówiąc, bardzo tego nie chcemy. Nigdy nie mieliśmy nic na kredyt i chyba nie przespalibyśmy nocy spokojnie" – tłumaczy Małgorzata, autorka wpisu na WP Kafeteria.

Mieszkanie z teściami lekiem na całe zło?

Małgorzata i jej mąż mają jeszcze drugie wyjście – przeprowadzka do teściów. "Góra ich domu jest całkiem spora i jest tam do dyspozycji łazienka i kuchnia. Trzeba tylko drobny remont zrobić i umeblować" – opowiada kobieta.

"Teściowie są spoko, czasem tam pomieszkujemy. Wcześniej mieszkał brat męża z bratową i było im dobrze" – tłumaczy przyszła matka i jednocześnie zaznacza, że głównym plusem są pieniądze. "Mieszkając u teściów, zaoszczędzilibyśmy jedną wypłatę i po jakimś czasie, krótszym niż przy kredycie, stać by nas było na własne lokum. Brat męża tak zrobił. Pomieszkali 10 lat z teściami i w tym czasie dom wybudowali, bez kredytów" – wyjaśnia. "Tylko czy to dobry pomysł, żeby zamieszkać z teściami? Boję się, że w dłuższej perspektywie to się nie sprawdzi" – pyta.

d1xk40k

Internauci ostrzegają Małgorzatę. "Spróbuj zamieszkać u teściów. Zobaczysz co to za 'miód'. Jak będzie dobrze, to odkładajcie na swoje. Jak katastrofa, to zawsze możesz wziąć kredyt. Tylko na początku za dużo w ten remont nie inwestuj" – pisze jedna z komentujących.

"Kredyt, kredyt! Nawet jak są spoko, to nie unikniecie spięć. A w najgorszym wypadku rozpad związku. We własnym M jest swoboda, nie wyobrażam sobie już mieszkania z teściami. Mieszkałem pół roku i mi wystarczy" – stwierdził kolejny komentujący. Na te słowa odpowiedziała inna internautka. "Ja mieszkam ponad rok i do żadnych spięć nie dochodziło i nie dochodzi. Teściowa nie zawsze równa się zło" – zapewnia.

Zobacz także: Siłaczki odc. 6. Cykl Klaudii Stabach. Dajemy kobietom wsparcie, na jakie zasługują

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1xk40k

Podziel się opinią

Share

d1xk40k

d1xk40k