Mikołaj z ONR z wizytą u dzieci w świetlicy Caritasu

Jeden z członków Obozu Narodowo – Radykalnego Białystok przebrał się w strój Świętego Mikołaja i odwiedził dzieci w świetlicy Caritasu. Miał długą brodę, czerwony kubrak i zieloną opaskę z symbolem falangi (ręki trzymającej miecz) – charakterystycznej dla nacjonalistów. Okazuje się, że Mikołaj przyszedł do świetlicy bez zaproszenia. Caritas przeprasza za zajście, a ONR nie ma sobie nic do zarzucenia.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter
Katarzyna Gruszczyńska

Członkowie ONR umieścili w sieci (na Twitterze, ponieważ konta narodowców na Facebooku zostały zablokowane. Według pracowników tego portalu naruszają one regulamin serwisu - w większości przypadków propagując mowę nienawiści – przyp. red.) zdjęcie z placówki, podpisując je komentarzem: "Narodowy Mikołaj z ONR Białystok odwiedził dzieci w świetlicy Caritas, o których rodzice nie chcą zadbać".

Do zdarzenia doszło w Białymstoku. "Wyrażamy ubolewanie i gorąco przepraszamy za sytuację, jaka miała miejsce w placówce Wsparcia Dziennego prowadzonej przez naszą organizację. 6 grudnia, bez wcześniejszego zaproszenia, do naszej placówki przybyła trójka młodych osób, które przywiozły prezenty dla dzieci. Jedna z nich była w przebraniu Mikołaja. Podczas rozdawania prezentów osoba ta umieściła opaskę z logo organizacji ONR na ramieniu, co umknęło uwadze naszego pracownika. W tym czasie druga osoba zrobiła zdjęcie, które potem zostało umieszczone w internecie. Zdjęcie zostało opublikowane bez zgody naszej instytucji” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez zarząd Caritasu Archidiecezji Białostockiej.

Władze przyznają się również do niedopatrzeń związanych z wejściem na teren placówki osób nieupoważnionych. Wobec opiekunki dzieci zostaną wyciągnięte konsekwencje. Członkowie zarządu Caritasu Archidiecezji Białostockiej tłumaczą też, że nie zgadzają się, żeby określać ich podopiecznych mianem „dzieci, o które rodzice nie chcą zadbać”. - Stwierdzenie takie mija się z prawdą – tłumaczą.

Aktywiści z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych apelują, że każda taka wizyta jest wykorzystywana przez członków ONR do indoktrynowania dzieci. - Wpaja się im antysemityzm i lęk przed uchodźcami – tłumaczą. O sprawie poinformowali już Rzecznika Praw Dziecka.

- Nie widzę w tym nic niestosownego. Na pewno inne standardy obowiązywałyby, gdyby do tej świetlicy weszli na przykład członkowie Partii Razem z proporczykami. Systematycznie współpracujemy między innymi z domami samotnej matki, domami dziecka. Wartości nasze i Caritasu są koherentne – wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polską Tomasz Kalinowski, rzecznik ONR.

W sieci zaroiło się od komentarzy piętnujących tę mikołajkową akcję. „Polityka za drzwi, opaska won. Mikołaj ma być Mikołajem dla każdego dziecka, a nie Mikołajem narodowym” – komentuje Agnieszka. „Przez opaskę intencje Mikołaja są niejasne. Chcieli obdarować dzieci, politykę trzeba było zostawić przed drzwiami” – komentuje Anna. „Kiedyś banda łysych wyrostków, dzisiaj niby patrioci i święci Mikołaje” – uważa Marcin. „Mam nadzieję, że dzieci potraktują ich tak, jak na to zasługują - jako przebierańców gadających śmieszne rzeczy. Ideolodzy, łapy precz od dzieci!” – apeluje Ireneusz.
- Indoktrynacji na pewno tam nie było – komentuje te zarzuty Tomasz Kalinowski, rzecznik ONR.

Białystok od dawna nazywa się nieformalną stolicą rasizmu. - Ja z takimi przejawami nigdy się tutaj nie spotkałem. Co jakiś czas media donoszą, że w Białymstoku dzieje się coś złego, ale nie uważam, że to miasto jest stolicą rasizmu – mówił w wywiadzie dla portalu dziendobrybialystok.pl Mateusz Magnuszewski, szef Brygady Podlaskiej Obozu Narodowo – Radykalnego.
- Nie jest tak, że potrafimy tylko prężyć muskuły. W naszej organizacji można znaleźć licealistów, studentów, ludzi z wyższym wykształceniem, praktycznie cały przekrój społeczeństwa – dodał Mateusz Magnuszewski.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯