Monika Zamachowska powiedziała, czego nie znosi jej mąż. "Dostawał furii"

Monika Zamachowska uchyliła rąbka tajemnicy i opowiedziała o tym, czego nie znosi jej mąż. Jak wyznała, nigdy nie zabiera ukochanego na zakupy. Aktor nie lubi towarzyszyć jej podczas wizyt w galeriach handlowych. - Wielokrotnie już tak było, że stracił orientację w terenie i fizycznie musiałam wyprowadzić go ze sklepu, bo dostawał furii – przyznała podczas rozmowy z Jastrząb Post.

Monika ZamachowskaMonika wzięła ślub ze Zbigniewem Zamachowskim w 2014 roku
Źródło zdjęć: © ONS
Aleksandra Sokołowska

O Monice Zamachowskiej było ostatnio głośno z powodu zdjęcia, które zamieściła na swoim profilu na Instagramie. Fanki prezenterki uznały, że zdjęcie jest wyretuszowane i to w nie najlepszy sposób, a jego obróbka pozostawia wiele do życzenia. Mowa była o "wyprasowanych" zmarszczkach. Pod selfie pojawiły się komentarze, z których Zamachowska później się tłumaczyła. "Czy to jest pani? Jak dwudziestolatka!", "Nie wiem, kto to taki", "Mega duży filtr na twarzy. Nienaturalnie" – komentowali na Instagramie obserwatorzy Zamachowskiej. Prezenterka wyjaśniła, że to ona, tylko "rozmazała się", żeby podkręcić efekt zdjęcia.

Zamachowska o finansach w jej domu

Teraz Monika Zamachowska w rozmowie z Jastrząb Post odniosła się do kwestii finansów w domu. Przyznała, że jej mąż nie interesuje się "codzienną kwestią finansową". Wyjątkiem jest sytuacja, gdy brakuje pieniędzy na koncie. Wtedy prezenterka musi się tłumaczyć i jak sama mówi "jest bardzo źle". - Pandemia sprawiła, że doszliśmy bardzo blisko do tego alarmującego momentu. Ale na szczęście zapaliły mi się wszystkie lampki i zrobiłam cuda, żeby tego dna nie osiągnąć, za pomocą przelewów wewnętrznych i zewnętrznych. I udało się. Nie doszło do kryzysu – mówiła.

Zamachowska o zakupach

Zapytana o zakupy stwierdziła, że mąż jest w stanie za wszystko zapłacić, tylko nie chce, żeby go zabierać ze sobą do galerii handlowej. Nie ma też ustalonych limitów. Sama sobie je narzuca, mąż tego nie kontroluje. A to wszystko dlatego, że nie znosi zakupów. - Uważa, że to jest plaga ludzkości. Jak wchodzi do sklepu, to dostaje oczopląsu i musi być natychmiast wyprowadzony. Wielokrotnie już tak było, że stracił orientację w terenie i fizycznie musiałam wyprowadzić go ze sklepu, bo dostawał furii. Więc zakupy z moim mężem odpadają – opowiada Zamachowska. I dodaje, że rzeczy mężowi kupuje sama. Aktor tylko je mierzy i to zazwyczaj dopiero po pewnym czasie, "jak się już przełamie".

Smacznego na dobry wieczór! Odc. 6: Ciasteczka fasolowe

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇