ycipk-4iustu

Mówił, że ją kocha. Przepisała na niego cały majątek. A potem nastąpił zwrot akcji

Ile warte jest krótkotrwałe poczucie, że jesteśmy kochani? Czy opłaca się za nie zapłacić dwoma mieszkaniami i kredytem w banku?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mówił, że ją kocha. Przepisała na niego cały majątek. A potem nastąpił zwrot akcji
(Fotolia)
ycipk-4iustu

To pytanie, które zapewne do dziś zadaje sobie pewna Polka, która - jak donosi PAP - dała się oszukać Słowakowi, w którym była zakochana.

Ubiegłej wiosny Polka poznała Słowaka na portalu randkowym i zakochała się w nim bez pamięci. On - jak się zdawało - w niej też. Z dużym zaangażowaniem podchodził do ich relacji. Jej kupował kwiaty, a jej synowi prezenty. Nazywał go zresztą swoim własnym synem, bo jego matce się oświadczył i obiecywał rychły ślub.

Coś jednak było w tej relacji nie tak. On powątpiewał w jej uczucia - był zazdrosny, chciał dowodów, żeby jej ufać. Poprosił - w imię miłości - o przepisanie na niego jej majątku. To miało mu udowodnić, że kocha go naprawdę. I miało trwać tylko chwilę. Przecież gdyby tylko się przekonał, przepisałby wszystko, co dostał, na jej (ich!) syna.

ycipk-4iustu

Nie wiadomo, jak długo się zastanawiała, ale ostatecznie się zgodziła. Tak bliski człowiek nie mógł przecież kłamać, a zależało jej na niej. Miłość przecież nie zna granic, dla bliskiej osoby można skoczyć w ogień. Polka przepisała na Słowaka nieruchomość i mieszkanie o łącznej wartości 540 tys. zł. Do tego jeszcze kolejne mieszkanie warte 220 tys. zł.

To nie wystarczało. Przekazała mu więc jeszcze 35 tys. zł i biżuterię o wartości 20 tys. Jako że nie miała już więcej, zaciągnęła jeszcze kredyt na 55 tys. zł. Łącznie dowód miłości kosztował ją 870 tysięcy złotych.

Kosztował, bo zwrotu nie było. Obdarowany o swojej obietnicy zapomniał, kiedy tylko podpisał akt notarialny. Bez zgody poprzedniej właścicielki sprzedał mieszkania komuś innemu i gdy wszystko się wydało, trafił do aresztu. Podczas przesłuchania twierdził, że pokrzywdzona przeniosła na niego własność dobrowolnie "w imię miłości", a on pokornie zgodził się z jej decyzją.

Zdaniem śledczych wszystko wskazuje na to, że Słowak z działalności przestępczej zrobił sobie stałe źródło dochodu. Grozi mu do 15 lat więzienia. Nie wiadomo, czy i kiedy do Polki wróci jej własność oraz kiedy wróci do siebie ona sama.

ycipk-4iustu
Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4iustu

ycipk-4iustu
ycipk-4iustu