Na kogo wypadnie... *Tak wygląda proces powstawania choroby, ale co jest „aparatem zapłonowym”? Lekarze uważają, że główną przyczyną są uwarunkowania dziedziczne. Wskazują na to m.in. pierwsze przeprowadzone we Francji badania genetyczne rodzin, w których występują żylaki. *Dzieci – i to zarówno chłopcy, jak i dziewczynki – są bardziej narażone na te dolegliwości, jeśli żylaki ma ich matka.Jako kolejnego winowajcę wskazuje się hormony. Ich rola w powstawaniu żylaków nie jest do końca poznana, ale wiadomo, że doustne środki antykoncepcyjne oraz hormonalna terapia zastępcza powodują nasilenie tzw. pajączków u kobiet. Inne czynniki ryzyka to: otyłość, więcej niż dwie ciąże, długotrwała pozycja stojąca, brak ruchu i wiek (im człowiek starszy, tym większa możliwość zachorowania). Stopy w górę *Nie ma cudownych sposobów, które dadzą Ci stuprocentową gwarancję, że na Twoich nogach nie pojawią się żylaki, zwłaszcza jeśli masz do nich predyspozycje genetyczne. Ale to jeszcze nie powód, żeby nie próbować się
przed nimi chronić. Korzystne będzie wszystko, co poprawi krążenie i wzmocni mięśnie (zwłaszcza stóp i łydek). To one wspomagają żyły w przepompowywaniu krwi do góry. Podstawowe zalecenie lekarskie w tym przypadku brzmi: ruch, ruch i jeszcze raz ruch. Oraz higieniczny tryb życia. A to oznacza, że powinnaś:
*- nosić wygodne obuwie na niskim (2–5-centymetrowym) obcasie,który zmusza mięśnie łydek do większej pracy;
- stale pilnować prawidłowej wagi ciała; - nie zakładać zbyt obcisłych spodni, podkolanówek, skarpet i pończoch;
- unikać długiego stania lub siedzenia – co pół godziny trzeba przejść się choć trochę;
- wystrzegać się wysokich temperatur: zakazane są gorące kąpiele, sauna, solarium, długie opalanie się;
- jak najczęściej siadać „po amerykańsku”, z nogami uniesionymi powyżej poziomu ciała;
- nie zakładać jednej nogi na drugą. Taka pozycja utrudnia przepływ krwi w żyłach. U kobiet w ciąży znakomite działanie profilaktyczne ma tzw. kompresoterapia, czyli noszenie indywidualnie dobranych pończoch uciskowych.