Trwa ładowanie...

Para wzięła ślub w hospicjum. Poruszający wpis

Ania w grudniu usłyszała druzgocącą diagnozę. Po 5 miesiącach walki z rakiem trafiła do hospicjum. I tam właśnie powiedziała "tak" miłości swojego życia, Daniela. Zdjęcia wzruszyły internautów.

Chora na raka Anna wyszła za mążChora na raka Anna wyszła za mążŹródło: Facebook
d1o2hen

Nadszedł czas, który chciałam zatrzymać jak najbardziej z daleka ode mnie. Niestety kutafony lekarze mieli rację. Ale mimo wszystko od grudnia, kiedy oznajmili mi, że umieram i tak wyrwałam rakowi cale 5 miesięcy życia. Może niewiele, ale dla mnie bardzo wiele" – napisała na Facebooku Anna, autorka bloga Przyszedł Rak Nieborak.

 "Te 5 miesięcy i całe 5 lat, odkąd zachorowałam, zawdzięczam ludziom, którzy robili wszystko, żeby pomóc (…) Przyjechałam dzisiaj do hospicjum, bo moją wolą było trafić na podreperowanie, jeśli będzie potrzeba, tutaj, a nie do szpitala. (…) Nie wiem, ile czasu mi zostało, wciąż liczę na cud" – informowała 2 maja.

 Piękny ślub w hospicjum

2 dni później Anna przeżyła niemałe zaskoczenie. Ukochany mężczyzna zorganizował im ślub w hospicjum. "Ania dowiedziała się o tym kilka minut przed, kiedy klęknął przy Jej łóżku i po raz kolejny spytał, czy zostanie jego żoną" – wyjawia przyjaciółka kobiety i zarazem jej świadkowa. "Szybkie ubieranie i make-up, łzy wzruszenia co chwilę. Co prawda gości nie było, ale cały oddział pielęgniarek bił im brawo. Zaśpiewajcie STO Lat młodej parze" – dodaje.

Wpis poruszył dziesiątki osób. "Wielu takich cudownych chwil Pani Aniu. W zdrowiu i miłości", "Życzę powrotu do domu i cudownych wspólnych chwil z rodziną", "100 lat, 100 lat. Wyzdrowiej Aniu, a przynajmniej poczuj się na tyle lepiej, aby wyjść do domu i żyć długo i szczęśliwie. Tego życzę z całego serca. Ślicznie wyglądacie", "Szczęście, radość i wzruszenie widać na Waszych twarzach. Życzę zdrowia i niegasnącej nadziei, by ta piękna miłość mogła z każdym dniem, tygodniem, miesiącem i rokiem umacniać się w swej mocy" – komentują.

d1o2hen

17 kwietnia Anna mogła wziąć udział w ślubie swojego syna. Razem z narzeczoną przesunęli datę właśnie dla niej. Bardzo chciała tego momentu doczekać. Dzisiaj wielu trzyma kciuki za cud – jej całkowite wyzdrowienie i wyjście z choroby.

#Wszechmocne. Spełnione i niezależne. Nowa akcja WP Kobieta

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1o2hen
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1o2hen