Trwa ładowanie...
d3b6hf7

Sylwia Koperska siedziała w areszcie śledczym. "Moja przeszłość nie była kolorowa"

Sylwia Koperska jest prawdziwą bizneswoman. Była m.in. managerką projektanta Macieja Zienia, współpracowała z Patrykiem Vegą przy scenariuszu do filmów "Plagi Breslau" i "Kobiety Mafii 2". Okazuje się jednak, że życie jej nie oszczędzało.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sylwia Koperska nie miała lekkiego życia
Sylwia Koperska nie miała lekkiego życia (Facebook.com)
d3b6hf7

Sylwia Koperska ma za sobą trudną przeszłość. Jej matka stosowała przemoc zarówno psychiczną, jak i fizyczną. Raz złamała jej nadgarstek. Jako ciężarna 20-latka uciekła z domu. "Postanowiłam poradzić sobie, jak najlepiej potrafiłam i wstąpiłam do gangu złodziei samochodów (…) Byłam dziewczyną w bluzie z kapturem, która jest z nimi" - powiedziała w programie "Dzień dobry TVN".

Sylwia Koperska o trudnej przeszłości

Ostatnio wydała książkę. "Wilczyca. W pogoni za wolnością", w której zawarła wiele wątków ze swojej przeszłości. Na łamach portalu plejada.pl powiedziała, że pisanie powieści pełniło funkcję terapeutyczną. W rozmowie z dziennikarzem Michałem Misiorkiem zdradziła, że popełniła wiele błędów i dopiero teraz wyszła na prostą.

d3b6hf7

"Przedstawiając się nowopoznanym osobom, nie dodaję, że siedziałam w areszcie śledczym. Ale nie próbuję też tego za wszelką cenę ukrywać. Niczego nie wstydzę się w życiu. Mogłabym się wstydzić, gdybym zrobiła komuś krzywdę, a ja po prostu popełniłam kilka błędów, pogubiłam się w życiu" - oznajmiła.

Z rozmowy dowiadujemy się również, że od nikogo nie usłyszała tylu obelg, co od własnej matki. Oświadczyła, że to bardziej bolało niż złamana ręka lub wyrzucenie z domu. "Nie jesteś w stanie sobie wyobrazić podłości języka, który spływał na mnie każdego dnia" - powiedziała dziennikarzowi. Gdy nie radziła sobie, czasami podbierała swojej mamie leki antydepresyjne.

Gdy Sylwia Koperska, zaciągnęła się w szeregi mafii, wydawało jej się, że ukradnie kilka samochodów, by pozyskać pieniądze na mieszkanie. "Nie zastanawiałam się nad konsekwencjami moich wyborów" - wyznała plejadzie.pl.

Pewnego dnia została złapana przez policję i przewieziono ją do aresztu śledczego dla kobiet. "Codziennie budziłam się z myślą, że jeszcze długie lata spędzę w tym pomieszczeniu, wychodząc raz na czas na spacerniak i oglądając szare mury więzienia" - oświadczyła i dodała, że z tyłu głowy miała, że nie ma przy niej dziecka.

d3b6hf7

Teraz Sylwia Koperska jest szczęśliwą mężatką i matką dwóch dorosłych córek. Kobieta sukcesu, która uporała się z trudną przeszłością.

Qczaj nie chodził na lekcje WF-u. Trener był szykanowany przez rówieśników

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3b6hf7

Podziel się opinią

Share
d3b6hf7
d3b6hf7