Pracowała dla szejka. Mówi, co działo się za zamkniętymi drzwiami
Dwa piętra w pięciogwiazdkowym hotelu, prywatny samolot, obsługa na każde skinienie. Na początku pytał, jak mieszkam i czy mam chłopaka. Potem zaproponował mi... operację biustu - wspomina Anna Kolasińska-Szemraj, autorka książki "Byłam asystentką szejka". W rozmowie z WP Kobieta opowiada o pracy, która wyglądała jak sen, ale miała ciemne strony.