"To jest sprawa do prokuratury". Lekarz opowiedział Pawłowi Reszce, co dzieje się w szpitalu

Rządzący zapewniają, że Polska zaczyna wygrywać z koronawirusem, ale lekarze są innego zdania. Dziennikarz Paweł Reszka przytoczył rozmowę z anestezjologiem, którego praca przypomina obecnie armagedon.

szpitalSzpital zakaźny
Źródło zdjęć: © PAP
Klaudia Stabach

Druga fala pandemii nie odpuszcza, ale rząd Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że jako kraj jesteśmy gotowi na intensywną walkę z wirusem, bo w błyskawicznym tempie przybywa nowych łóżek covidowych.

Zdaniem jednego z lekarzy pracujących na pierwszej linii frontu, to nie jest wyznacznik odpowiedniego przygotowania służby zdrowia. "Wieszasz kartkę na drzwiach: "Oddział covidowy" – i już! Ale co to za oddział covidowy bez respiratorów, sprzętu, personelu? Sprzęt w kartonach: cewniki naczyniowe, cewniki pęcherzowe. Personel przypadkowy, z łapanki" - relacjonuje Paweł Reszka.

Anestezjolog obecnie codziennie widzi umierających pacjentów i boli go, że mimo chęci i usilnych prób, nie jest w stanie wszystkim pomóc. Brakuje sprzętu i personelu. A na każdym oddziale panuje wielki chaos. "Te oddziały to umieralnie. Są po to, żeby ludzie nie schodzili na ulicy" - tłumaczy.

"Jeszcze pójdziemy za to siedzieć. To jest przecież sprawa do prokuratury. I co ja powiem: 'Pacjent zmarł, bo skończyła się butla z tlenem, bo nie było komu przypilnować, bo jest mało pielęgniarek'? A co to obchodzi żonę tego faceta? Albo pana prokuratora? Jak widzisz, trudno przeżyć w moim szpitalu" - opowiada dalej lekarz Reszce.

Na koniec Paweł Reszka wyjawia, że żona jego rozmówcy jest zakażona, a on modli się, aby tylko nie musiała trafić do szpitala, bo doskonale wie, że personel medyczny nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej opieki. "Czy przepracowany lekarz albo pielęgniarka zauważy, że tlen w butli się kończy? Skoro ja się boję, co muszą przeżywać inni ludzie, którzy nie są lekarzami?" - zastanawia się.

Dr Anna Parzyńska chce nadal pomagać kobietom. Ginekolog mówi, jaki ma pomysł na obejście wyroku TK

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥