Ludzie ignorują ślad. Znak, że pluskwy są w twoim domu

Jak poznać, że w domu są pluskwy?
Jak poznać, że w domu są pluskwy?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

20.06.2024 14:38, aktual.: 20.06.2024 19:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ich widok budzi obrzydzenie i odrazę, jednak aby pozbyć się ich z domu potrzeba niemałej cierpliwości. Pluskwy to szkodniki, które zdecydowanie należą do tych trudnych do wytępienia. Gdzie ich szukać i jak się ich pozbyć?

Pluskwy, to niewielkie, pięciomilimetrowe owady, które żywią się głównie krwią ludzką. Polują przede wszystkim nocą, ich wykrycie jest trudne, a całkowite pozbycie się ich stanowi jeszcze większe wyzwanie. 

Chowają się w różnych zakamarkach w tym w tapicerowanych meblach, łóżkach, tapetach, gniazdkach elektrycznych, zasłonach czy listwach przypodłogowych, gdzie samice składają nawet kilkanaście jaj dziennie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

GIS ostrzega, gdzie jeszcze mogą ukrywać się pluskwy

Obecnie wiele osób decyduje się na zakup mebli z drugiej ręki. Jest to ekologiczne i tanie rozwiązanie, dzięki któremu możemy zmienić wygląd swojego mieszkania. Najczęściej pada na tapicerowane kanapy lub fotele, ale także tekstylia czy tkaniny, które pochodzą np. z targów staroci.

Jak dowiadujemy się w komunikacje GIS, wybór mebli z drugiej ręki może sprowadzić do naszego mieszkania plagę pluskiew lub karaluchów. 

- Przed kupnem używanych mebli sprawdź: szczeliny i szwy w tapicerce, pęknięcia i łączenia drewnianych elementów, czy są suche (w wilgotnych meblach może rozwinąć się pleśń) - zwraca uwagę GIS.

Na łamach Interii znalazła się wypowiedź kobiety, która wniosła do swojego domu pluskwy wraz z nową kanapą przywiezioną z salonu meblowego.

- Na samo wspomnienie przechodzą mnie dreszcze. Kupiłam kanapę. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że w niektórych jej miejscach "czają się" pluskwy. Pozbycie się tych pasożytów to była droga przez mękę. Kosztowało mnie to nie tylko zakup nowej kanapy, ale przede wszystkim dużo nerwów: okazało się, że to naprawdę twardy przeciwnik – zaznaczyła Agata w rozmowie z serwisem kobieta.interia.pl.

Kobieta przyznaje, że walka z pluskwami trwała długo, jednak w końcu się udało i dziś ma spokój.

- Zaczęła się akcja-likwidacja. Zastosowaliśmy środki owadobójcze, specjalne opryski o silnym działaniu. Chwilowo pozbyliśmy się problemu. Chwilowo! Bo po tygodniu okazało się, że niektóre osobniki przetrwały albo my nie znaleźliśmy wszystkich kryjówek. Karuzela zaczęła się od nowa. Musieliśmy wyrzucić kanapę, kupić nową. Zdecydowaliśmy się na remont pokoju, w którym stała kanapa, gruntowną dezynfekcję wszystkiego, co się da. Pomogło - dodała.

Problem insektów pojawia się także w blokach z wielkiej płyty. Według doniesień "Faktu", mieszkańcy bloków skarżą się na obecność karaluchów i pluskiew w swoich mieszkaniach. Pluskwy są szczególnie trudne do wytępienia. GIS przypomina, że obowiązek dezynsekcji spoczywa na właścicielu lokalu, chyba że problem dotyczy części wspólnych, wtedy odpowiedzialność przejmuje zarządca nieruchomości.

Skąd wiedzieć, że w domu są pluskwy?

Czarne plamki na pościeli lub ścianach to odchody pluskiew, a odnalezione fragmenty pancerzyków to pozostałości po ich linieniu. Oba te zjawiska są wyraźnym sygnałem, że masz do czynienia z tymi szkodnikami.

Pluskwy wydzielają specyficzny zapach, który nasila się, gdy czują się zagrożone. Jeśli wyczuwasz woń przypominającą zgniłe maliny lub stęchliznę, prawdopodobnie masz nieproszonych gości w postaci pluskiew.

Jak wygląda ugryzienie pluskwy?

Jeśli skóra swędzi zaraz po przebudzeniu, to może być znak, że pluskwy zadomowiły się w twoim łóżku. Ugryzienia nie zawsze są widoczne od razu, ale uporczywe swędzenie może prowadzić do nadmiernego drapania. Czerwone ślady mogą pojawić się natychmiast lub z opóźnieniem. Charakterystycznym objawem ugryzień pluskiew są czerwone grudki ułożone w linii, co przypomina wysypkę pokrzywową.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Materiały WP
Materiały WP© Materiały własne
Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (4)
Zobacz także