Przybywa fanów "solozofii". Ekspert mówi o konsekwencjach

Na czym polega "solozofia"?
Na czym polega "solozofia"?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

01.05.2024 17:25, aktual.: 02.05.2024 08:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Coraz więcej osób świadomie rezygnuje z poszukiwań swojej drugiej połówki. Uważają oni, że dzięki temu mogą w pełni skupić się na sobie oraz swoich potrzebach. Okazuje się, że "solozofia" może mieć wpływ na życie każdego z nas.

Po kilku nieudanych próbach znalezienia partnera, w końcu podjęłaś decyzję o życiu w pojedynkę? A może nauczona doświadczeniem innych od razu postawiłaś wyłącznie na siebie? Niezależnie od tego, co było przyczyną twojej "solozofii", trend ten zdaje się być coraz popularniejszy.

Na czym polega "solozofia"?

"Solozofia" to nic innego, jak podjęcie świadomej decyzji o życiu bez partnera lub partnerki. Osoby te twierdzą, że w ten sposób są nie tylko szczęśliwsi, ale również mają mniej zmartwień. Single z wyboru otwarcie przyznają również, że dzięki temu sami są kowalami własnego losu. Nie tylko mogą bez wyrzutów sumienia skupić się na pracy lub realizacji pasji.

Warto wspomnieć, że życie w pojedynkę nie oznacza jednocześnie odcięcia się od rodziny oraz znajomych. To właśnie dzięki temu osoba ta może czuć pełne wsparcie od swoich bliskich, co w tym przypadku często jest w pełni wystarczające.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Musimy również wspomnieć, że taki sposób życia cieszy się największym uznaniem wśród osób między 18. a 34. rokiem życia. Kobietom, ale też mężczyznom, którzy wkraczają w dorosłość, dużo bardziej zależy na poznaniu siebie oraz swoich potrzeb niż na założeniu rodziny.

Konsekwencje "solozofii"

Co mogłoby być złe w tym, że ktoś świadomie podejmuje decyzję o życiu w samotności, przez co w dodatku jest też szczęśliwszy? Okazuje się, że zwiększająca się liczba osób stawiających na "solozofię" może wpływać na niemal całe nasze społeczeństwo.

"Wpłynie to na spadek liczby narodzin dzieci, rozwój gospodarki o nazwie solo economy, zmianę nawyków jedzenia, podróżowania czy kupowania. Spowoduje to więcej przyjaźni i czasu spędzanego na zewnątrz. Jeśli jednak będzie temu towarzyszyła samotność, to także zwiększy się odsetek ludzi z depresją" - powiedział w rozmowie w rozmowie z "Dzień dobry TVN" dr Mateusz Grzesiak, psycholog i wykładowca Akademii WSB.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

© Materiały WP
Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (133)
Zobacz także