"Wstydzę się przyjąć znajomych z wizytą". 55-metrowe mieszkanie to powód do wstydu?

Wizyty, rewizyty, prezenty, zasady, wystawne kolacje. Życie towarzyskie jawi się jako pole minowe, pełne pułapek i okazji do kompromitacji. Gdy znajomi zapraszają do siebie, wypada potem przyjąć ich z wizytą. A co, jeśli warunki mieszkaniowe na to nie pozwalają?

Czy wypada przyjmować kolejne zaproszenia od znajomych, gdy nie chcemy zaprosić ich do siebie?
Źródło zdjęć: © 123RF
Aleksandra Kisiel

Pokolenie urodzone i wychowane w PRL nie miało innych możliwości – ze znajomymi spotykali się w domach. Imieniny, urodziny, chrzciny i komunie – każdy pretekst był dobry, żeby zaprosić gości. A że wszyscy mieszkali podobnie, mieli podobne warunki i tak samo ograniczony dostęp do wszystkiego, nie było czego się wstydzić.

Czy wypada przyjmować kolejne zaproszenia?

Dziś dysproporcje w zarobkach, a co za tym idzie – w standardzie życia – są ogromne. I to leży u podstaw problemu, który opisuje na forum WP Kafeteria jedna z użytkowniczek. W swoim wpisie prosi innych forumowiczów o radę.

"Kłopotliwa sytuacja, gdy znajomi zapraszają nas po raz drugi, a my do nas ich nie zapraszaliśmy jeszcze, bo szczerze to nie mamy takich warunków jak oni. Powinnam się zrewanżować?" – pyta kobieta.

Dalej mówi, iż wspomniani znajomi mają duży dom za miastem, zaś autorka postu mieszka w 55-metrowym mieszkaniu z mężem i córką. Twierdzi, że warunki, w jakich żyje, są bardzo skromne i wstydzi się przyjmowania dobrze sytuowanych znajomych w domu. Tylko raz zaprosiła do siebie znajomą z córeczką i jest przekonana, że kobieta negatywnie oceniła to doświadczenie.

Jak odwdzięczyć się znajomym?

Autorka postu ma wątpliwości, czy znajomi nie są zmęczeni ciągłym zapraszaniem jej i jej rodziny, gdy ona nie może odwdzięczyć się tym samym. Wychodzi z założenia, że skoro nie ma tak dużego domu i nie może pozwolić sobie na wyprawienie wystawnej kolacji, lepiej w ogóle nie wychodzić z zaproszeniem.

Użytkownicy forum Kafeteria mają jednak odmienne zdanie. Sugerują, aby kobieta zaprosiła znajomych do siebie, na "kawę i ciasto", oraz twierdzą, że 55 m kw. to nie powód do wstydu. Jeden z użytkowników jest przekonany, że mieszkający w dużym domu znajomi ciągle wychodzą z inicjatywą, bo wiedzą, że dzieciom par (w obu rodzinach są dziewczynki w podobnym wieku) wygodniej jest bawić się w dużym domu. Wszak gdyby mieli dość, nie zapraszaliby znajomych, którzy nie mogą lub nie chcą się zrewanżować.

W wielu wypowiedziach pojawia się też sugestia, aby przy kolejnych odwiedzinach wręczyć gospodarzom dobre wino czy drobne upominki dla dzieci, tym samym odwdzięczając się za zaproszenie. Większość forumowiczów jest jednak zdania, że szczera rozmowa będzie najlepszym rozwiązaniem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇