Wszyscy patrzyli tylko na nią. Mama Joanny Racewicz zachwyciła na premierze książki

Joanna Racewicz napisała kolejną książkę. Na premierze "To nie kraj, to ludzie", pojawiło się wielu znamienitych gości. Wśród nich znalazła się także dumna mama dziennikarki. Kobieta pozowała do zdjęcia z córką. Wszyscy byli zachwyceni.

Joanna Racewicz na premierze książkiJoanna Racewicz na premierze książki
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

29 września w warszawskiej Hali Koszyki odbyła się uroczysta premiera książki "To nie kraj, to ludzie". Joanna Racewicz zorganizowała spotkanie autorskie, na którym opowiadała o swojej najnowszej publikacji. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło najbliższych. Dziennikarce towarzyszyła mama.

Mama Joanny Racewicz na premierze książki

Wsparcie najbliższych jest niezwykle istotne. Szczególnie podczas tak ważnych wydarzeń jak premiera książki. Joanna Racewicz w przedostatni dzień września, podczas spotkania autorskiego, zaprezentowała swoją nową książkę. Na wydarzeniu pojawili się znajomi dziennikarki. Weronika Marczuk, Wojciech Modest-Amaro, Ewa Błaszczyk. Nie mogło zabraknąć także mamy Joanny Racewicz.

Po uroczystym spotkaniu autorskim, obie Panie pozowały na ściance. Mam dziennikarki skradła uwagę reporterów. Ubrana była w długą, elegancką, czarną sukienkę, do której dobrała czerwone korale. Widać było, że jest niezwykle dumna z córki.

Joanna Racewicz na premierze książki z mamą
Joanna Racewicz na premierze książki z mamą © AKPA | AKPA

Joanna Racewicz wydała nową książkę

"To nie kraj, to ludzie". Najnowsza książka Joanny Racewicz to zbiór historii i relacji zebranych na granicy polsko-ukraińskiej w pierwszych miesiącach wojny. Dziennikarka aktywnie angażowała się w pomoc na granicy. Urodziła się w przygranicznym  Hrubieszowie, w którym działa punkt recepcyjny dla osób z Ukrainy.

"Oddaję do rąk Czytelników książkę o ludziach, wojnie, pomaganiu i emocjach. Zapis opowieści zebranych po obu stronach granicy. To historie wojennych uchodźców i tych, którzy im pomagali i pomagają. To hołd złożony wielkiemu pospolitemu ruszeniu, które zadziwiło świat. To dowód, że naprawdę jesteśmy wspaniałym narodem i stać nas na rzeczy wielkie i piękne" - napisała dziennikarka na swoim Instagramie.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Joanna Racewicz radzi Monice Zamachowskiej: "Niech nosi wysoko głowę"

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟