GwiazdyZa co kochamy babcię i dziadka?

Za co kochamy babcię i dziadka?

Za co kochamy babcię i dziadka?

21.01.2008 08:53, aktual.: 28.05.2010 19:36

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

O miłości do rodziców można mówić godzinami – to oni nauczyli nas patrzeć na świat, pokazali, co jest dobre, a co złe, mówili, komu wierzyć, a czego się w życiu wystrzegać. Jednak nie zapominajmy, że to, jakimi ludźmi są nasi rodzice, także od kogoś zależało.

O miłości do rodziców można mówić godzinami – to oni nauczyli nas patrzeć na świat, pokazali, co jest dobre, a co złe, mówili, komu wierzyć, a czego się w życiu wystrzegać. Jednak nie zapominajmy, że to, jakimi ludźmi są nasi rodzice, także od kogoś zależało. Nasi dziadkowie wychowali ich, wykształcili, potem powiedzieli: teraz idźcie własną drogą. A za co my kochamy babcię i dziadka? Jak ważni są dla nas? Jaką rolę pełnią w naszym życiu?

– Babcia zawsze była dla mnie ciepła i wyrozumiała – mówi Anna Wojciechowska. – Opowiadała mi bajki na dobranoc, potajemnie dawała ulubione słodycze. Miała więcej wolnego czasu niż rodzice, więc zawsze wiedziałam, że mogę na nią liczyć. Odbierała mnie ze szkoły i karmiła najpyszniejszymi zupkami na świecie. Opowiadała mi o swoim dzieciństwie, młodzieńczych miłościach i problemach ze swoimi rodzicami. Choć może brzmieć to zupełnie niedorzecznie, w ogóle nie odczuwałam różnicy wieku, jaka nas dzieliła.

Obraz babci i dziadka zazwyczaj maluje się w naszych sercach w jasnych barwach. Nawet rodzice bardzo często zaznaczają, że ich mama jest bardziej wyrozumiała dla wnuczki niż była dla córki czy syna. Zapewne dzieje się tak na skutek tego, że dziadkowie przeszli ze swymi dziećmi wszystko, co powinni przejść, więc dla wnucząt są bardziej pobłażliwi. Wiedzą, że nie da się przed wszystkim przestrzec, że niektórych błędów nie można uniknąć, a poza tym i tak życie okaże się najlepszym nauczycielem. Dlatego też nie podnoszą głosu, nie wyznaczają tak sztywnych reguł. Za to słuchają, opowiadają, przytulają, doradzają. Do tego dokarmiają pysznymi obiadkami. – W dzieciństwie, kiedy było mi źle, zawsze uciekałem do dziadka – opowiada Mateusz z Łodzi. – Mój ojciec zawsze był dla mnie bardzo surowy. Nie rozmawiał ze mną, nie przytulał, nie pytał o dziewczyny. Nigdy nie widziałem, żeby czymś się wzruszył ani żeby poniósł jakąś klęskę. Chciał mnie w ten sposób wychować na silnego i bezwzględnego mężczyznę. Brakowało mi w nim
jednak ciepła, które emanowało od dziadka. Dzięki nim obu jestem, jaki jestem: dzięki ojcu nie poddaję się i cierpliwie dążę do celu, dzięki dziadkowi nie boję się okazywać uczuć i nie przechodzę obojętnie obok krzywdy ludzkiej.

Czasami dopiero na starość uświadamiamy sobie, jak ważne w życiu jest okazywanie miłości. Nawet jeśli byliśmy surowymi i nieuznającymi kompromisu rodzicami, potrafimy być najczulszymi i najtroskliwszymi dziadkami. Niestety, bardzo często model wychowania przekazujemy w spadku naszym dzieciom, którym wydaje się, że również powinny być surowymi rodzicami. Wtedy zwykle wnuczkowie zastanawiają się, dlaczego mama i tata są tacy surowi, a dziadkowie tacy ugodowi, tolerancyjni i pogodni.

W naszych wspomnieniach babcia najczęściej jest uosobieniem dobroci i dobroduszności, a dziadek – mądrości życiowej. Oboje wiele już przeżyli i nie muszą udowadniać tego żadnym dyplomem z uniwersytetu. Nawet jeśli nie skończyli studiów, mogą się pochwalić jedynym w swoim rodzaju tytułem. Tytułem magistra życia.

Rodzice naszych rodziców stanowią także symbol miłości i szacunku. Przeżyli razem wiele lat, dając przez to przykład długowieczności uczuć. Szczególnie poruszające są sceny przedstawiające dwójkę ludzi w podeszłym wieku, którzy na spacerze trzymają się za ręce. Widząc nadal zakochaną parę rozmarzamy się na temat miłości, wierności i zaufania. Często sami chcielibyśmy tak wyglądać na starość. Czy będziemy – czas pokaże.

Babcia i dziadek zajmują w naszej wyobraźni miejsce tuż obok dobrych wróżek. Cenimy ich, podziwiamy, szanujemy i często uznajemy za postaci na pół bajkowe. Dlatego zawsze warto pamiętać o Dniu Babci (21 stycznia) i Dniu Dziadka (22 stycznia). Kwiaty, czekoladki i drobne prezenty na pewno nie wyrażą całej miłości i wdzięczności, jednak z pewnością sprawią, że kochani dziadkowie uśmiechną się i pomyślą: „Jesteśmy szczęśliwi, mając takich cudownych wnuczków!”

ZOBACZ TEŻ:

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także