WP

Złodziej zabiera zabawki z grobu dziecka. Mieszkańcy i tak przynoszą kolejne

Sprawa kradzieży ulubionych pluszaków z grobu małego Jasia poruszyła wielu Polaków, którzy nie mogli nadziwić się, jak ktoś mógł dopuścić się tak podłego czynu. W akcie solidarności z pogrążoną w żałobie matką, na grobie zaczęły pojawiać się nowe zabawki. I to od obcych osób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja apeluje o zgłaszanie każdego przypadku cmentarnej kradzieży
Policja apeluje o zgłaszanie każdego przypadku cmentarnej kradzieży (East News)
WP

Ciężko chory Jaś z Tczewa (woj. pomorskie) zmarł tuż po swoich pierwszych urodzinach. Zrozpaczona matka dziecka codziennie przychodzi na cmentarz i często zostawia na grobie ulubione zabawki synka. Po pewnym czasie kobieta zaobserwowała, że pod jej nieobecność pluszaki znikają z grobu. "Nie zrobił tego wiatr, bo obeszłam okolicę i porozrzucanych zabawek nigdzie nie było. Po prostu ktoś je zabrał. Ukradł z grobu synka" - mówiła w rozmowie z lokalnymi mediami.

Zobacz także: Wrocław: Złodziej na cmentarzu zatrzymany. Ukradł 40 donic z kwiatami na sprzedaż

Sprawa szybko rozeszła się w mediach społecznościowych. Oburzeni internauci zaczęli udostępniać posty, a część z nich postanowiła nawet zrobić coś więcej. Od kilku dni grobie dziecka pojawiają się nowe zabawki. "Jestem wdzięczna, że ktoś przyniósł maskotki Jaśkowi" - skomentowała w mediach matka.

WP

Policja z Tczewa nadal apeluje o zgłaszanie każdego zaobserwowanego przypadku cmentarnej kradzieży. Część mieszkańców podkreśla, że nie dochodziłoby do tego typu sytuacji gdyby na terenie cmentarza zamontowano monitoring.

Polub WP Kobieta
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP