Znają się jeszcze ze szkoły, przed nimi złote gody. Wielka miłość Tadeusza i Ewy Drozdów

Tadeusz i Ewa Drozdowie poznali się jeszcze jako nastolatkowie. I choć od początku wpadli sobie w oko, to wtedy jeszcze nie spodziewali się, że spędzą ze sobą niemal całe życie. - Można się rozwieść z obcą kobietą, ale z koleżanką z klasy nie wypada - żartuje satyryk, który celebruje w tym roku 50. rocznicę ślub.

East NewsTadeusz i Ewa Drozdowie są małżeństwem z długim stażem (East News)
TRICOLORS

Tadeusz Drozda pochodzi z niewielkiej miejscowości na Dolnym Śląsku i to właśnie w jednym z tamtejszych liceów poznał swoją przyszłą żonę, Ewę. - Byliśmy bardzo dobrymi uczniami (...). Choć czasem umawialiśmy się do kina albo na potańcówki i podobaliśmy się sobie, w tamtym okresie nie byliśmy jeszcze parą, raczej przyjaciółmi - satyryk opowiadał w jednym z wywiadów.

Początek wielkiej miłości Tadeusza i Ewy Zdrozdów

Po maturze ich drogi się rozeszły. Co prawda, uczyli się w tym samym mieście, ale pochłonęły ich nowe studenckie znajomości. Dopiero, gdy dwudziestoletni Drozda zaprosił swą licealną sympatię na jeden z autorskich kabaretów, uczucie młodziutkiej Ewy odżyło. - Poszłam za kulisy pogratulować mu sukcesu. Tym sposobem odnowiliśmy znajomość. Imponował mi tym, co robi i przez to stawał mi się coraz bliższy - wspomina kobieta.

Przepis na udane małżeństwo?

Pobrali się już 1972 r, a niedługo później powitali na świecie trzy ukochane córki - Małgorzatę, Joannę oraz Ewę. I choć jak w każdym związku mają za sobą niejeden kryzys, to uchodzą za niezwykle zgraną parę. Nic dziwnego, małżonkowie celebrują w tym roku już 50. rocznicę ślubu!

- Nie zdążyliśmy się sobie znudzić. Ciągle jeździłem po Polsce i świecie, miałem występy i nagrywałem programy. Zawsze byłem oczekiwanym gościem w domu. Wtedy człowiek nawet nie ma kiedy się pokłócić. (...) Udany związek to chyba nic innego jak dobrze skomponowana mieszanka uczuć i zdrowego rozsądku. Kiedy ludzie się kochają, ze wszystkim sobie poradzą. (...) Można się rozwieść z obcą kobietą, ale z koleżanką z klasy nie wypada - Tadeusz Drozda żartował w rozmowie z Plejadą.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Tadeusz Drozda: dlaczego zniknął z telewizji?

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯