17-letnia Polka autorką metody leczenia raka

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz spotkał się z 17-letnią Joanną Jurek z Piotrkowa Trybunalskiego, autorką bezinwazyjnej metody dostarczania leku do komórek nowotworowych. Zaproponował jej spotkanie z dyrektorem Instytutu Onkologii w Warszawie w sprawie współpracy.

Obraz
Źródło zdjęć: © 123RF

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz spotkał się z 17-letnią Joanną Jurek z Piotrkowa Trybunalskiego, autorką bezinwazyjnej metody dostarczania leku do komórek nowotworowych. Zaproponował jej spotkanie z dyrektorem Instytutu Onkologii w Warszawie w sprawie współpracy.

Jak powiedział PAP Arłukowicz, chciał spotkać się z młodą badaczką, by jej pogratulować, ale także pomóc w nawiązaniu kontaktów i "udrożnieniu dróg, którymi mogłaby podążyć".

"Umówiłem spotkanie w Instytucie Onkologii w Warszawie. Ponieważ Joanna zajmuje się lekami przeciwnowotworowymi, poprosiłem dyrektora Centrum Onkologii prof. Krzysztofa Warzochę o objęcie tej młodej osoby opieką naukową" - wyjaśnił Arłukowicz, zaznaczając, że jego zdaniem warto pielęgnować takie młode talenty i pomagać tam, gdzie są takie możliwości.

Podkreślił, że Joanna Jurek jest osobą bardzo młodą, a już zaangażowaną naukowo osobą, uczennicą liceum, prowadzącą poważne badania naukowe, współpracującą z uniwersytetami w sferze medycyny i biotechnologii.

"Minister zaproponował mi współpracę i umożliwienie ścieżki naukowo-edukacyjnej z Instytutem Onkologii. Nie ukrywam, że było to jedno z moich największych marzeń, ale wydawało się realne dopiero na etapie studiów lub doktoratu. Czeka mnie na pewno bardzo dużo pracy, ale też otwarcie takich drzwi, które wydawały się zamknięte" - podkreśliła Joanna Jurek w rozmowie z PAP.

Dodała, że jest to dla niej większa nagroda niż wyróżnienia w konkursach. Zapowiedziała, że "zamierza rozwijać się w dziedzinie nanomateriałów i związanej z tym biotechnologii, aby polepszać standardy obecnych terapii i zdrowie pacjentów". Jak powiedziała, w przyszłości chce zająć się przede wszystkim tematami związanymi z leczeniem nowotworów, jednak - dodała - interesuje ją też tematyka sztucznych organów.

Opowiadała, że jej zainteresowania zaczęły się w piątej klasie szkoły podstawowej od przyrody, potem zajęła ją chemia. W trzeciej klasie gimnazjum brała dodatkowo udział w zajęciach w liceum i razem z grupą licealistów - w wykładach na Wydziale Chemii Uniwersytetu w Łodzi. Jak wyjaśniła, to tam podczas jednego z wykładów zafascynowała się nanotechnologią.

W liceum dzięki stypendium Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci odbyła wakacyjny staż naukowy na Wydziale Chemii Uniwersytetu Warszawskiego w laboratorium nanocząstek, gdzie rozpoczęła prace nad swoim projektem. Dalej prace kontynuowała na Politechnice Łódzkiej, gdzie prowadziła testy na komórkach nowotworowych trzustki.

Opracowany przez Joannę Jurek system opiera się na wykorzystaniu w pełni biodegradowalnego włókna polimerowego z nanocząstkami złota, do których podczepione są cząsteczki leku na raka trzustki (doksorubicyny). Jej zadaniem było opracowanie metody, dzięki której lek trafiłby bezpośrednio do komórki nowotworowej, omijając krwiobieg. Nastolatka dowiodła, że cel można osiągnąć poprzez chirurgiczne wszywanie nanowłókien z lekiem w miejsca dotknięte nowotworem.

Za innowacyjny projekt Jurek otrzymała główną nagrodę w Międzynarodowym Konkursie Naukowym E(x)plory 2014 w Gdyni, a następnie zajęła IV miejsce w prestiżowym konkursie dla młodych naukowców Intel ISEF (The Intel International Science and Engineering Fair) w Stanach Zjednoczonych.

Metoda opracowana przez nią przechodzi obecnie procedury patentowe.
17-latka jest uczennicą I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Tryb. i stypendystką marszałka województwa łódzkiego. Korzysta z indywidualnego toku nauczania.

(PAP), bpi/ malk/ gma/

POLECAMY:

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟