Trwa ładowanie...

34-latka odkryła, jak od środka wyglądają tampony, których używała. Ostrzega inne kobiety

Allison Smith z Kanady miała problem z zaaplikowaniem tamponów, które kupiła. Postanowiła otworzyć jeden z nich i sprawdzić, o co może chodzić. To, co zobaczyła w środku, ją zszokowało.
Share
Kobieta znalazła w tamponach pleśń
Kobieta znalazła w tamponach pleśńŹródło: 123Rf/Metro/Caters News Agency
d3rd3s5

Ale dla potwierdzenia swoich obaw sprawdziła też pozostałe 17 sztuk w opakowaniu. Okazało się, że tampony, których używała przez ostatnich kilka miesięcy, były pokryte pleśnią. Znalazła ją w aż 11 z 18 sztuk.

Swoim odkryciem podzieliła się na Snapchacie, żeby uświadomić inne kobiety, że takie sytuacje mogą mieć miejsce. Radziła, żeby sprawdziły też swoje tampony. Zdjęcia Allison wywołały duże poruszenie, udostępniono je ponad 50 tys. razy.

d3rd3s5

Tampony - pleśń

"Na początku myślałam, że to farba z niebieskiego aplikatora, ale gdy przyjrzałam się dokładniej, zdałam sobie sprawę, że to pleśń. Gdy całkowicie otworzyłam tampon, zauważyłam, że jest też w środku. To było tak rażące, że aż zaczęło mnie mdlić" – zaznaczyła 34-latka. Oprócz pleśni, znalazła też żółte plamy.

Podkreśliła, że poczuła się naprawdę obrzydliwie. "Jest ogromne prawdopodobieństwo, że aplikowałam sobie zapleśniałe tampony. Robi mi się niedobrze na sama myśl o tym" – stwierdziła.

Smith zadzwoniła do firmy Tampax, żeby opowiedzieć o tym, co znalazła. "Powiedzieli, że jest im naprawdę przykro i że potraktują to poważnie. Obiecali, że wyślą mi voucher na 20 dolarów, żebym mogła kupić nowe tampony. Ale nie chcę już więcej ich używać po tym, co się stało" – podkreśla. Stwierdziła, że myśli o przerzuceniu się na kubeczki menstruacyjne, które są bardziej przyjazne dla środowiska.

d3rd3s5

Zobacz także: "Wstydzimy się za pijane koleżanki, matki". Sytuacja alkoholiczek w Polsce

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3rd3s5

Podziel się opinią

Share
d3rd3s5
d3rd3s5