36-latka straciła pracę. Zastanawia się, czy może zajść w ciążę

36-letnia Aneta po 12 latach straciła pracę. Teraz jest na zasiłku dla bezrobotnych, który niedługo się kończy. Zastawia się, co robić dalej.

Ma 70 tys. zł oszczędności. Zastanawia się, czy może sobie pozwolić na dziecko
Źródło zdjęć: © Pixabay
Dominika Czerniszewska

36-letnia Aneta swoje dotychczasowe życie poświęciła karierze zawodowej. Plany o zakładaniu rodziny odłożyła na dalszy plan. Teraz jej sytuacja diametralnie się zmieniła. Po 12 latach straciła pracę, a zasiłek dla bezrobotnych lada dzień jej się kończy. "Mieszkam w małym mieście, nawet nie jest ono powiatowe. Mam tu własny dom. Mieszkam sama, żadnych kredytów. Mam ok. 70 tysięcy złotych oszczędności. W mojej okolicy ciężko o pracę" – rozpoczyna swój wpis na forum Kafeteria WP.

Od 3 lat spotyka się z Kubą i zastanawia się nad powiększeniem rodziny. "I teraz pytanie: czy decydować się na dziecko? Z jednej strony bardzo bym chciałam, bo to już chyba ostatni dzwonek. Choć z drugiej strony strony przeraża mnie fakt, że będę zależna w 100 proc. od faceta" – kontynuuje kobieta.

Następnie zapytała forumowiczki, co by zrobiły na jej miejscu. "Decydować się na dziecko pomimo braku widoków na pracę?" – pyta.

"Ostatni dzwonek?"

Internautki starają się doradzić kobiecie. Na sytuację Anety patrzą z punktu biologicznego. "Patrząc na twój wiek, to ostatni dzwonek. Tym bardziej że nie wiadomo, czy od razu i bez problemu zajdziesz w ciążę. A za rok czy dwa lata też nie wiadomo, czy będziesz miała stałą pracę" – uważa jedna z nich.

"Znam kobiety, które urodziły pierwsze dziecko po 40-tce. Dzieci zdrowe, ciąże donoszone. Autorko, masz oszczędności, swój dom. Nie będziesz uzależniona całkowicie od faceta. Ja bym się decydowała" – oznajmia następna.

Kolejna z nich podzieliła się własną historią. "W wieku 36 lat urodziłam pierwsze dziecko. W wieku 38 lat – drugie. Wiek to nie problem. Pytanie, jak ci się układa z partnerem i czy możesz na nim polegać. Czy nadaje się na ojca i czy nie przerośnie go ta rola? To bardzo ważne, by mieć wsparcie w drugiej osobie. Myślę, że samotne macierzyństwo jest bardzo trudne. Utrata pracy to jest problem i tu nie ma co się oszukiwać. Dziecko kosztuje. Pytanie, czy twój partner jest w stanie was utrzymać. Całą trojkę. I czy będzie mu taki układ odpowiadał" – wyjaśnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Zobacz także: SIŁACZKI – program Klaudii Stabach. Historie inspirujących kobiet

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇