Nagrała sytuację w Lidlu. Nie dowierzała

Okazuje się, że sklepy w Polsce są nowocześniejsze, niż nam się zdaje. Podczas, gdy większość osób myśli, że ceny na półkach w Lidlu są papierowe, prawda jest zupełnie inna. Wystarczy spojrzeć na to nagranie, które pojawiło się w sieci.

Internautka pokazała zaskakujące nagranie z Lidla Internautka pokazała zaskakujące nagranie z Lidla
Źródło zdjęć: © Instagram.com, bionicznymop_magdam

Bitwa "Lidl czy Biedronka" nadal trwa. Oba te dyskonty spożywcze mają zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jednak okazuje się, że niemiecka sieciówka jest znacznie nowocześniejsza. Chodzi tutaj o technologie, które są wykorzystywane na sklepie.

Ceny w Lidlu nie są papierowe

Wiele z nas nie ma o nich pojęcia i jest w błędnym przekonaniu, że ceny znajdujące się na półkach są papierowe – drukowane i wymieniane. Okazuje się, że pracownicy Lidla nie muszą mierzyć się z tak czasochłonną robotą, bo "cenówki" są elektroniczne i można je zmieniać dzięki wi-fi oraz specjalnemu programowi na telefonie.

Nie dowierzacie? Na widok migającej ceny sami możecie natknąć się w sklepie. Jedna z klientek nagrała taką sytuację i opublikowała filmik w sieci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile kosztują podstawowe zakupy w Biedronce i Lidlu? Tyle zapłaciliśmy

"Czy tylko ja żyłam w błędzie i myślałam, że cenówki w Lidlu są papierowe?" - napisała Magdalena Małysa, która opublikowała nagranie na swoim profilu na Instagramie. Na filmiku widać, jak prostokącik przy półce najpierw miga, a potem pojawia się na nim promocyjna cena.

Nagranie wzbudziło wiele emocji

Pod wideo posypały się komentarze. Dla niektórych była to nie lada nowina. "Serio? Przecież to wygląda jak papierowe... Dobra świat dalej potrafi zaskakiwać", "Aż muszę pomacać, jak będę w Lidlu, szok" – czytamy.

Ale znalazły się też osoby, które wiedziały o tej technologii. "Już od jakiegoś czasu i to świetne rozwiązanie! A nie bieganie z cenówkami jak w biedrze, gdzie promocje potrafią się zmienić trzy razy dziennie i wiecznie nieaktualne ceny na półkach. Jak pracownice mają niby nadążyć... Nie da się" – napisał jeden internauta.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

© Materiały WP
Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯