Blisko ludziDoda nie wytrzymała. Wściekła opowiedziała o zrujnowanej aukcji charytatywnej

Doda nie wytrzymała. Wściekła opowiedziała o zrujnowanej aukcji charytatywnej

Wściekła Doda skomentowała zachowanie internaut y
Wściekła Doda skomentowała zachowanie internaut y
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

19.12.2021 14:02

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wokalistka postanowiła wziąć udział w świątecznej aukcji charytatywnej i tym samym pomóc potrzebującym dzieciom. Troll internetowy o mało nie zniszczył jej przedsięwzięcia. Doda nie ma litości dla sprawcy.

Doda w tym roku postanowiła przyłączyć się do aukcji charytatywnych. Piosenkarka wystawiła kolację ze sobą - uzyskana kwota w całości miała zostać przekazana na cele dobroczynne. Ktoś jednak złośliwie próbował pokrzyżować artystce plany. Doda na takich ludziach nie pozostawia suchej nitki.

Wściekła Doda komentuje zrujnowaną aukcję

Internauta, który postanowił zniszczyć przedsięwzięcie, podbił aukcję do miliona złotych. W ten sposób uniemożliwił zakup innym licytującym. Oczywiście nie była to poważna oferta, a jedynie droga do tego, by zrobić komuś na złość. Cierpliwość Dody sięgnęła zenitu.

"Właśnie muszę zablokować gościa, który z premedytacją, intencjonalnie, zepsuł licytację 17 osobom, które na poważnie chciały pomóc i licytowały kolację ze mną za 100 tysięcy złotych. Podbił sobie, no w c*** śmieszne, licytację na milion złotych i myśli, że jest nie wiadomo kim. Uważam, że to powinno być karalne" - wyżaliła się artystka na Instagramie.

Pieniądze zebrane podczas aukcji miały zostać przekazane dla potrzebujących dzieci.

"Ale są licytacje, gdzie można uratować komuś życie. I wtedy co? To też jest śmieszne? Tak?" - dodała.

Sytuacja z licytacją sprawiła, że wokalistka zwątpiła w ludzi

Doda nie kryje się z tym, że cała sytuacja ją nieco przerosła. Dla piosenkarki takie zachowanie jest nie do pomyślenia. Dzięki szybkiej reakcji internetowy "śmieszek" został zablokowany, a kolację można dalej licytować.

"Wytłumaczcie mi, jak to jest możliwe, żeby mieć taki deficyt empatii i wiedząc, że jest licytacja na niewinne, chore dzieci, specjalnie robić sobie jaja i zabierać im szansę na spełnienie niejednokrotnie ich ostatniego marzenia" - wyrzuciła z siebie artystka na InstaStories.

Doda ma nadzieję, że tym razem aukcja nie zostanie ona zakłócona przez złośliwych internautów.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (133)
Zobacz także