Blisko ludziEdukacja seksualna młodzieży jest potrzebna

Edukacja seksualna młodzieży jest potrzebna

Edukacja seksualna młodzieży jest potrzebna
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

10.08.2007 09:16, aktual.: 01.06.2010 00:08

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Przekonanie, że w szkole powinno się
przekazywać wiedzę o życiu seksualnym jest powszechne - uważa tak
90 proc. Polaków. Edukacja seksualna w szkole ma coraz
więcej zwolenników - kształcić się w tym zakresie powinny już trzynastolatki. Coraz więcej osób uważa też, że wiedzę na ten
temat powinni młodym ludziom przekazywać również rodzice.

Przekonanie, że w szkole powinno się przekazywać wiedzę o życiu seksualnym jest powszechne - uważa tak 90 proc. Polaków. Wyniki badania opinii społecznej, przeprowadzone przez CBOS pokazały, że edukacja seksualna w szkole ma coraz więcej zwolenników. Coraz więcej osób uważa też, że wiedzę na ten temat powinni młodym ludziom przekazywać również rodzice.

W porównaniu z rokiem 1998 o 13 proc. wzrosła liczba osób zdecydowanie podzielających pogląd, że wychowanie seksualne w szkole jest potrzebne, natomiast odsetek tych, którzy są przeciwnego zdania zmalał o ponad połowę (z 18 proc. do 7 proc). Zdecydowana większość ankietowanych opowiedziała się za tym, aby w szkołach były przeprowadzane lekcje, na których młodzież zapoznawałaby się z różnymi sposobami zapobiegania ciąży.

Wychowanie seksualne w szkołach

Wychowanie seksualne w szkołach popierają niemal wszyscy mieszkańcy miast powyżej 500 tys. ludności (97 proc, w tym 71 proc. zdecydowanie) oraz osoby pracujące na własny rachunek. Mniej zwolenników i zarazem więcej przeciwników lekcji wychowania seksualnego jest wśród najstarszych i najsłabiej wykształconych osób, źle oceniających swoją sytuację materialną, mieszkających na wsi, a także wśród emerytów oraz osób najbardziej religijnych, jednak i w tych grupach zdecydowanie przeważa pogląd, że takie lekcje są potrzebne. Trzynastolatki dobrze wyedukowane

Z sondażu wynika ponadto, że według Polaków, młodzież powinna rozpocząć edukację na temat antykoncepcji średnio w wieku 13 lat. Jedna piąta badanych (20 proc.) oceniła, że powinni ją rozpoczynać uczniowie mający 12 lat, tyle samo (20 proc.) - że najbardziej odpowiedni wiek to 15 lat. Po 17 proc. respondentów jest zdania, że edukację tego typu powinni zaczynać uczniowie 13-14-letni. Co ósmy ankietowany (12 proc.) sądzi, że powinno się ją rozpoczynać w wieku 16 lat, co jedenasty (9 proc.) - że poniżej 12 roku życia, a co dwudziesty (5 proc.) - że w wieku 17-18 lat.

Niemal trzy piąte ankietowanych (59 proc.) jest zdania, że obowiązek przekazywania dzieciom wiedzy o życiu seksualnym człowieka spoczywa w równym stopniu na rodzicach i szkole. Jedna trzecia (34 proc.) sądzi, że należy to przede wszystkim do rodziców. Nieliczni (3 proc.) uważają, że wychowaniem seksualnym dzieci i młodzieży powinna zająć się głównie szkoła.

W porównaniu z badaniem przeprowadzonym w roku 1998 znacznie wzrósł (o 9 punktów) odsetek respondentów uważających, że odpowiedzialność za przekazywanie dzieciom wiedzy o życiu seksualnym człowieka spoczywa przede wszystkim na rodzicach.

Antykoncepcja już nie tabu?

Sondaż wykazał ponadto, że większość Polaków dopuszcza stosowanie różnych metod antykoncepcyjnych, przy czym największą aprobatą cieszą się tzw. naturalne metody planowania rodziny, a najmniejszą - hormonalna antykoncepcja postkoitalna (tzw. pigułka po stosunku - PAP). Ponad połowa osób biorących udział w badaniu oceniła, że z podjęciem współżycia seksualnego nie trzeba czekać do czasu zawarcia małżeństwa i że jest zupełnie normalne, iż kochający się ludzie utrzymują ze sobą kontakty seksualne, a ślub nie jest do tego konieczny. Badanie zostało przeprowadzone na przełomie czerwca i lipca br. na reprezentatywnej próbie losowej 1064 dorosłych mieszkańców Polski. (PAP) ula/ tot/

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także