Ewa Lemańska-Roycewicz grała w "Janosiku" Marynę. Co łączyło ją z Perepeczką?

Ewa Lemańska-Roycewicz, czyli serialowa Maryna z "Janosika" życiowymi doświadczeniami mogłaby obdzielić co najmniej kilka kobiet. W jednym z wywiadów zdradziła, co lata temu łączyło ją z Markiem Perepeczko.

Ewa Lemańska RoycewiczEwa Lemańska-Roycewicz zdradziła, co łączyło ją z Perepeczką
Źródło zdjęć: © East News | Blawicki Piotr
Katarzyna Pawlicka

Lemańska-Roycewicz w 1971 roku ukończyła studia w łódzkiej filmówce. W tym samym roku zaliczyła debiut na wielkim ekranie w filmie Tadeusza Konwickiego "Jak daleko stąd, jak blisko" u boku takich sław jak Andrzej Łapicki, Gustaw Holoubek oraz Maja Komorowska.

"Janosik" - błogosławieństwo i przekleństwo

Jednak w pamięci wielu widzów piękna aktorka na zawsze pozostanie Maryną z "Janosika". Kultowa rola stała się dla młodej aktorki przekleństwem i właściwie… zakończyła jej karierę.

Serial cieszył się tak wielką popularnością, że jego emisji towarzyszyły plotki. Lemańskiej i Markowi Perepeczce – odtwórcy tytułowej roli – przypisywano romans. Jednak aktorka stanowczo zaprzecza tym doniesieniom przekonując, że jedynie się przyjaźnili.

- To był wspaniały i ciepły człowiek. Taki wielkolud o sercu motyla. Bronił mnie przed Marianem Kociniakiem, który ciągle mnie zaczepiał – mówiła w wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Życie na gorąco".

Pierwszym mężem pani Ewy był aktor Cezary Kapliński. Jednak, jak twierdzi Lemańska, mężczyzna wolał płeć przeciwną i zdradzał ją z mężczyznami. Gdy ich małżeństwo rozpadło się w 1980 roku, aktorka wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Za oceanem nie zrobiła jednak kariery aktorskiej, pracowała za to jako modelka.

Szybko wyszła za mąż po raz kolejny – jej wybrankiem tym razem był Olgierd Roycewicz, którego nazwisko nosi do dziś. Niestety, ich małżeństwo trwało czternaście lat i skończyło się rozwodem. Para doczekała się jednak dwóch synów: Alexa (ur. 1987) oraz Briana (ur. 1989).

Nawroty choroby

W 1998 roku u aktorki wykryto raka piersi. Chorobę udało się wyleczyć, a Lemańska-Roycewicz osiadła na Florydzie, gdzie pracowała jako asystentka lekarza.

Kilka lat później choroba nowotworowa zaatakowała ponownie, tym razem był to jednak guz mózgu. Operację aktorka przeszła w Korei Południowej i po raz drugi ogłosiła zwycięstwo. Jej mężem był wówczas James Rooney.

Trzeci raz pani Ewa musiała stawić czoła rakowi w 2016 roku. Zachorowała na czerniaka.

- Na początku myślałam, że to jest jakiś grzyb na palcu lewej stopy, nie myślałam, że to czerniak. Ale w końcu tak mnie zaczął boleć, że poszłam do lekarza i przestałam się sama diagnozować. Trzeba było szybkich działań. Obcięto mi ten palec. Amputowano. Na szczęście nie mam żadnych przerzutów, a węzły chłonne są wolne od komórek nowotworowych. Mimo to cały czas jestem pod opieką onkologiczną – mówiła w "Super Expressie".

Ostatnio natomiast o życie walczył jeden z synów pani Ewy. Covid-19 przeszedł tak ciężko, że aż przez miesiąc był hospitalizowany w klinice w Kalifornii. Na szczęście, najgorsze już za nim.

Ewa Lemańska-Roycewicz nadal mieszka w Stanach Zjednoczonych. Na co dzień może liczyć na wsparcie ukochanego – tajemniczego Grega.

Iwona Węgrowska: "Modlę się, żeby pandemia już się skończyła, bo jest BARDZO CIĘŻKO"

Wybrane dla Ciebie
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Znowu to zrobił. Tak Donald Trump zwrócił się do dziennikarki
Polka robi karierę w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka robi karierę w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯