Grażyna Bochenek, dziennikarka Radia Rzeszów, ma wrócić do pracy. Afera zaczęła się od słów o Dudzie

"Prezydent powinien być mężem stanu, posiadać własną wolę i własne inicjatywy. W tym momencie mamy figuranta" – niedługo po tych słowach jednego ze słuchaczy Radia Rzeszów Grażyna Bochenek, prowadząca audycję, została zwolniona dyscyplinarnie z pracy. Dziś, decyzją sądu, może wrócić do radia.

Dziennikarka Grażyna Bochenek może wrócić do pracyDziennikarka Grażyna Bochenek może wrócić do pracy
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | PATRYK OGORZAŁEK

Grażyna Bochenek została dyscyplinarnie zwolniona po tym, jak podczas audycji "Kalejdoskop" 6 września 2018 roku słuchacz nazwał prezydenta Andrzeja Dudę "figurantem".

"Mamy najwyżej pełniącego obowiązki prezydenta. Prezydent powinien być mężem stanu, posiadać własną wolę i własne inicjatywy. W tym momencie mamy figuranta. Ani własnej woli, ani żadnego poważania to on nie posiada. Na to, żeby być prezydentem, trzeba zapracować. Na szacunek wśród Polaków trzeba zapracować. Pewne rzeczy nie przychodzą tylko dlatego, że objęło się stołek" – mówił słuchacz. Przemysław Tejkowski, prezes Polskiego Radia Rzeszów, chciał, by dziennikarka poniosła konsekwencje za znieważenie głowy państwa.

Grażyna Bochenek z Radia Rzeszów ma wrócić do pracy

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, a Bochenek została ukarana przez prezesa naganą, uchyloną później przez sąd. Jednak w czerwcu 2019 roku została dyscyplinarnie zwolniona przez Tejkowskiego po tym, jak mimo przebywania na zwolnieniu lekarskim kilka razy pojawiła się w pracy. Kilka dni przed zwolnieniem dziennikarka złożyła pozew przeciwko prezesowi radia za stosowanie wobec niej mobbingu, dyskryminację i naruszenie jej dóbr osobistych.

Proces Grażyny Bochenek toczył się do stycznia tego roku. Dziennikarka domagała się przywrócenia do pracy. Tłumaczyła na łamach "Gazety Wyborczej": "Chociaż jestem poza radiem od ponad roku, nadal czuję się radiowcem. Chciałabym dalej realizować się w dziedzinie, którą najbardziej kocham. Mam wewnętrzne przekonanie, że ktoś niesprawiedliwie mi to odebrał". 1 lipca zapadł wyrok w sprawie. Zwolnienie zostało nazwane "bezprawnym, nieprawidłowym i wadliwym".

– Sąd przywraca powódkę G. Bochenek do pracy w radiu, na dotychczasowych warunkach pracy i płacy – orzekła sędzia Jolanta Olszowy-Rozmus cytowana przez portal nowiny24.pl. – Zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki Grażyny Bochenek 78 tys. zł, tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem podjęcia pracy – mówiła Olszowy-Rozmus.

– Jak podają lokalne media, po wyjściu z sali sądowej Bochenek przyznała, że "czuje ulgę". – Od samego początku było dla mnie jasne, że zwolnienie w trybie dyscyplinarnym niczym nie było uzasadnione, a jego głównym celem było zastraszenie załogi Radia Rzeszów i pokazanie, że prezes tej rozgłośni może zrobić wszystko – mówiła dziennikarka po ogłoszeniu wyroku.

Emilewicz nie widzi dyskryminacji kobiet na rynku pracy. "Gender jest mi obce"

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀