Grażyna Torbicka o Ninie Terentiew. Wspomina, jaką była szefową

Grażyna Torbicka rozpoczęła pracę w TVP w 1985 r. Odeszła w 2016. W najnowszym wywiadzie wraca do czasów, gdy jej szefową była "caryca polskiej telewizji", Nina Terentiew.

enNina Terentiew i Grażyna Torbicka
Źródło zdjęć: © East News
Karolina Błaszkiewicz

Odejście Torbickiej było ogromnym zaskoczeniem dla widzów, którzy nie wyobrażali sobie telewizji publicznej bez niej. Dziennikarce nie spodobało się, że w 2016 r. przed emisją filmu "Ida" w TVP 2, pokazano dyskusję trzech krytyków, którzy nie oszczędzali oscarowej produkcji.

Grażyna Torbicka – TVP

– Pod szyldem mojego autorskiego programu "Kocham Kino" wypuszczono publicystyczno-propagandową rozmowę na temat "Idy", która z filmem i kinematografią nie miała nic wspólnego. Zrobiono to bez mojej wiedzy – powiedziała w rozmowie z Plejadą w 2019 r.

To właśnie z powodu tej sytuacji zdecydowała się zrezygnować z pracy na Woronicza 17. Zabolało jej, że nie ma wpływu na to, co pokazuje się w jej programie. A ona nie umiała się pod tym podpisać. – Stwierdziłam, że muszę odejść – wyjaśniła.

Mimo wszystko nie miała żalu do stacji. Ostatnio w wywiadzie dla "Twojego Stylu" wspomniała o pracy tam, gdy szefowała jej Nina Terentiew.

– Przez wiele lat, właściwie większość życia, moją szefową była kobieta o ogromnej wiedzy, kompetencjach, z silną osobowością: Nina Terentiew. Ta współpraca uświadomiła, że w relacji szefowa-podwładna najważniejszy jest wzajemny szacunek – mówi. – Nina miała kiedyś inną wizję mojej drogi zawodowej niż ja. Chciała, żebym zajęła się telewizją rozrywkową, masową – dodaje.

Grażyna Torbicka i Nina Terentiew

Dziennikarka nie ukrywa, że zdarzyło się jej spiąć o to z Terentiew. – Publiczna stacja, w której wtedy pracowałam, walczyła o widza z prywatnymi. A mnie interesowało kino, nie to komercyjne, tylko ambitne, niszowe. Odbyłyśmy kilka trudnych rozmów – przyznaje.

Mimo wszystko jednak potrafiły dojść do porozumienia. "Caryca polskiej telewizji" umiała wysłuchać Torbicką, a jednocześnie wiedziała, jak namówić ją do wyjścia ze strefy komfortu. – Próbowała poszerzyć pole zainteresowań: prowadziłam gale, koncerty (…). Miało jednak sens, dodawało odwagi. Dzięki Ninie wyrobiłam siłę charakteru, nauczyłam się argumentować, dlaczego chcę coś robić, a czegoś nie – tak współpracę z dawną szefową ocenia po latach Torbicka.

Nina Terentiew była dyrektor programową TVP 2 w latach 1998-2006. Dziś pracuje w Telewizji Polsat.

Smacznego na dobry wieczór! Odc. 6: Ciasteczka fasolowe

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀