Trwa ładowanie...

Historia poparzonej biegaczki. Martyna Wojciechowska inspiruje kolejną niesamowitą opowieścią

Martyna Wojciechowska na swoim profilu na Instagramie opowiedziała historię kobiety, której ciało zostało poparzone w sześćdziesięciu procentach. Turii Pitt kiedyś była biegaczką, dziś zajmuje się motywowaniem ludzi.
Share
Martyna Wojciechowska
Martyna WojciechowskaŹródło: akpa
d1s4x6p

Martyna Wojciechowska na swoim profilu często dzieli się historiami kobiet, których życie może inspirować do działania innych.

Historia poparzonej Turii Pitt

Tym razem Wojciechowska pokazała zdjęcia kobiety poparzonej w pożarze australijskiego buszu. Do tragicznego zdarzenia doszło w 2011 roku, podczas stukilometrowego ultramaratonu.

d1s4x6p

Zobacz także: Dziewczynki czują się grube i brzydkie. Polskie nastolatki w raporcie ONZ wypadają najgorzej w Europie

- Każda z nas jest piękna. Czy umiemy to dostrzec? Turia Pitt była młodą, utalentowaną biegaczką. W 2011 roku wzięła udział w australijskim 100-kilometrowym ultramaratonie. Trasa przebiegała przez teren zagrożony pożarem, jednak organizator nie zdecydował się na wyznaczenie nowej i nie poinformował zawodników o ryzyku – czytamy na profilu Wojciechowskiej.

W pożarze podczas biegu ponad 60 procent ciała dziewczyny zostało poparzone. - Turia przebiegała przez busz, kiedy wybuchł pożar. Ogień otoczył ją błyskawicznie i odciął drogę ucieczki. Cudem wyszła z pożaru żywa, ale ponad 60 procent jej ciała uległo poparzeniu, a lekarze byli ostrożni w rokowaniach, czy przeżyje. Przeszła ponad 200 operacji, amputowano jej palce, ciało pokryte jest w znacznym stopniu grubymi bliznami i zupełnie nie przypomina siebie sprzed wypadku – pisze dziennikarka.

Długa walka o powrót do zdrowia

Kobieta przez dwa lata walczyła o powrót do zdrowia i normalnego funkcjonowania. Teraz przyznaje, że o pięknie świadczy nie tylko wygląd, ale przede wszystkim pewność siebie.

d1s4x6p

Zobacz także: "Dziecko roku” – laureatką młoda wynalazczyni. Pierwsza taka nagroda w historii tygodnika Time

- Przez 2 lata musiała chodzić w specjalnej masce ochronnej. Ściągnęła ją w programie na żywo i powiedziała: "Już jej nie potrzebuję. To wiadomość dla wszystkich kobiet: Pewność siebie to piękno. – informuje Wojciechowska.

Dziennikarka opowiedziała o niesamowitej sile Turii. Kobieta została trenerką motywacyjną, jest szczęśliwą mamą, a jej historia poradzenia sobie z traumatycznym przeżyciem stała się inspiracją dla wielu ludzi - Nie zatrzymała się. Ukończyła Ironmana, opłynęła łodzią Polinezję Francuską i napisała kilka książek. Zajrzyjcie koniecznie na jej konto i złapcie dobrą energię i ciepło, które od Niej bije. Inspiracja - podkreśla Martyna.

Łukasz Krasoń wiele razy chciał to napisać. "Mogłem zostać wyskrobany"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1s4x6p

Podziel się opinią

Share
d1s4x6p
d1s4x6p