Usiadła obok niej w pociągu. Szybko zrobiło się nieprzyjemnie

"Ja to mam pecha, znowu jakaś 'bizneswoman' pracuje z pociągu, w bezprzedziałowym, na cały głos" - relacjonowała na Facebooku Dorota Zawadzka. Psycholożka zwróciła kobiecie uwagę, ale nie przyniosło to efektu. Co zrobić, gdy nasi współpasażerowie są zbyt głośni?

Dorota Zawadzka upomniała pasażerkęDorota Zawadzka upomniała pasażerkę
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Podróż pociągiem to dla wielu osób czas na relaks, czytanie książki, czy nadrobienie zaległości w pracy. Niestety, nie zawsze jest to możliwe.

Głośne rozmowy pasażerów to prawdziwa zmora podróżnych. Niezależnie od tego, czy jest to gorąca dyskusja na temat ostatnich wydarzeń, długie rozmowy przez telefon, czy głośny śmiech, takie zachowanie może być dla osób postronnych bardzo irytujące.

Upomniała głośną pasażerkę

Dorota Zawadzka, psycholożka i autorka poradników dla rodziców, znana przede wszystkim z programu "Superniania", emitowanego na antenie TVN w latach 2006-2008, opisała swoje doświadczenia z ostatniej podróży. Jak wyznała, nie było jej dane odpocząć, a wszystko przez uciążliwą pasażerkę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tyle wyda na wakacje czteroosobowa rodzina. Cena wywołuje dreszcze

"Ja to mam pecha, znowu jakaś "bizneswoman" pracuje z pociągu, w bezprzedziałowym, na cały głos. Planuje harmonogramy, finanse. Obok mnie" - napisała na Facebooku Dorota Zawadzka.

Postanowiła upomnieć pasażerkę, ale na niewiele się to zdało.

"Nawet zwrócenie uwagi nie pomaga. A dziś dzień savoir-vivru. Odpowiedziała mi "słyszę panią" i gada dalej. Ciut ciszej, ale nadal. Oo, rozmowa już prywatna… Wrr" - dodała.

Jak się okazuje, to nie jest odosobniona historia. Internauci opowiedzieli o tym, co im przydarza się w podróży. Czasem o chwilę relaksu naprawdę trudno

"W sobotę wracałam z Warszawy. Przedziałowym. Babka, na oko 45 lat, co chwilę krzyczała do telefonu, który miała na głośnomówiącym, z synem, z wnukiem, z siostrą - na kamerce. Jak podawała blika (10 razy) mógł go ktoś z końca pociągu wykorzystać, tak głośno mówiła. Poza tym masa młodzieży, bo mieli darmowe bilety w dzień dziecka. Ciekawa jestem, czy przy rodzicach też tak klną... " - opisała swoje doświadczenia jedna z komentatorek.

Strefa ciszy w pociągach

Czy głośne rozmowy w pociągach są zakazane, a Dorota Zawadzka mogła oczekiwać, że pasażerka pójdzie jej na rękę? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należałoby wiedzieć, czy znana psycholożka była w wagonie mieszczącym się w tak zwanej "Strefie Ciszy".

To usługa, którą PKP wprowadziły w 2016 roku i która cieszy się sporym powodzeniem wśród pasażerów. W każdym pociągu Express InterCity Premium Strefą Ciszy objęty jest cały wagon nr 7 (klasa 2.), czyli łącznie 61 miejsc.

W Strefie Ciszy należy:

  • zachować ciszę; w wyjątkowych sytuacjach porozumiewać się szeptem,
  • nie rozmawiać przez telefon,
  • wyłączyć dźwięk w telefonie, tablecie, czy laptopie,
  • słuchać muzyki cicho i tylko w słuchawkach.

"Nie wiem, kto to wymyślił, ale Panie Boże, proszę obdarz tego człowieka takim szczęściem, zdrowiem i bogactwem" – tak o tym rozwiązaniu wypowiadał się jeden z internautów.

Niezależnie jednak od tego, czy znajdujemy się w Strefie Ciszy, czy w pozostałych, warto pamiętać o przestrzeganiu zasad kulturalnego podróżowania. Jak pisze PKP Intercity, "pociąg to miejsce publiczne. Niestety zdarza się, że wchodząc do składu, wiele osób zapomina, że w podróży będą im towarzyszyć inni".

"50% pasażerów zwraca uwagę współpasażerom na niewłaściwe zachowanie, a 21% zwraca się do obsługi pociągu z prośbą o interwencję. Z drugiej strony jednak aż 32% ignoruje niestosowne zachowanie, a 16% deklaruje, że nigdy nie zwróciłoby uwagi drugiej osobie. Wynika to z obawy o wywołanie kłótni w przestrzeni publicznej (47% wskazań), z odczucia braku sensu takiej interwencji (30%), strachu przed urażeniem współpasażera (29%), a czasem po prostu ze wstydu czy braku odwagi (23%)" – pisze przewoźnik.

"Jeśli stykamy się z łamaniem zasad savoir-vivre’u w podróży, można taktownie zareagować i poprosić o uszanowanie wspólnej przestrzeni. Nawzajem możemy dawać sobie dobry przykład i to jest najlepsza forma promowania dobrych obyczajów, nie tylko podczas podróży pociągiem" – mówi cytowany przez PKP Intercity Adam Jarczyński z Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety, autor bloga dobremaniery24.pl.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥