Rozebrała się dla "Playboya". Po latach wyznała prawdę

Była jedną z pierwszych polskich gwiazd, które rozebrały się dla "Playboya". Joanna Brodzik z dystansem i spokojem wspomina jednak tamten czas, mówiąc, że kobiecość ma dziś dla niej zupełnie inny wymiar. Czy żałuje tamtych zdjęć?

Joanna BrodzikJoanna Brodzik zapozowała dla "Playboya"
Źródło zdjęć: © AKPA
Agnieszka Woźniak

Uchodziła za jedną z najseksowniejszych kobiet w kraju i często trafiała na listy najpiękniejszych gwiazd. Joanna Brodzik była jedną z pierwszych polskich aktorek, które odważyły się zapozować nago dla magazynu "Playboy". Dziś, po latach, wyznaje, jak się wtedy czuła.

Zapozowała w męskim magazynie

Aktorka przyznała, że w czasie przygotowań do zdjęć kierowała się ciekawością i dystansem. - Rozmawiałam z wieloma mężczyznami, pytałam, co ich fascynuje w takich sesjach. Okazało się, że prostota, więc postawiłam na naturalność - wspominała w "Tele Tygodniu". Brodzik nie chciała budować iluzji, lecz pokazać siebie bez maski.

Pamiętna sesja w „Playboyu”. „Było kilka momentów, kiedy tego żałowałam”

Choć po publikacji zdjęć wielu widzów zaczęło postrzegać ją głównie przez pryzmat urody, aktorka chciała pozwolić się zaszufladkować. - Wiele razy słyszałam, że zaprzeczam stereotypowi "ładnej buzi", kiedy tylko otworzę usta - mówiła.

W rozmowie dla "Zwierciadła" Brodzik tłumaczyła, że jej pojmowanie seksapilu zawsze miało wymiar emocjonalny. - Jeśli ktoś śmieje się ze mną, płacze, tęskni, to znaczy, że ta energia płynie i przenosi się przez ekran - tłumaczyła.

Joanna Brodzik o sesji w "Playboyu"

Po latach Joanna Brodzik wróciła do tematu kontrowersyjnych zdjęć. W rozmowie z publicznością w Krakowie, podczas wydarzenia "Kobiety wiedzą, co robią", aktorka przyznała, że nie żałuje udziału w sesji, choć dziś nie miałaby potrzeby jej powtarzać. Dziś czuje się silna i spokojna, a kobiecość rozumie jako wolność i autentyczność

- W życiu nie zamieniłabym chwili, gdy chcieli mnie w "Playboyu" rozbierać, na ten moment, który jest teraz, gdy mogę siedzieć w luźnych gaciach - mówiła z uśmiechem, cytowana przez "Wysokie Obcasy".
© Playboy

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Klub Świadomej Konsumentki
Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥