Karol Strasburger tłumaczy swoje nazwisko. Jest nietypowe

Karol Strasburger znany jest z poczucia humoru. Przywykliśmy do jego niebanalnych żartów. Teraz prowadzący program "Familiada" postanowił opowiedzieć o swoich korzeniach i miłości. Tym razem bardzo szczerze i poważnie.

Karol Strasburger od 1994 roku jest gospodarzem teleturnieju "Familiada"
Źródło zdjęć: © ONS.pl
Dominika Czerniszewska

Karol Strasburger w rozmowie z tygodnikiem "Świat&Ludzie" opowiedział m.in.o swoich korzeniach. Aktor próbował wytłumaczyć, co oznacza jego nazwisko. – Niektórzy próbowali to przetłumaczyć z języka niemieckiego na polski, ale nie istnieje taki wyraz" - mówi.

– Zawiera jednak w wymowie 'Strasse' (spolszczone Stras), co znaczy 'ulica' i 'burger', czyli 'obywatel'. Gdyby to tłumaczyć z przymrużeniem oka, to 'Bürgerstrasse' oznaczałoby: ulica 'obywatela'. Myślę, że gdyby żył mój ojciec, to mógłbym go o znaczenie nazwiska zapytać. Nie zdążyłem. O naszych korzeniach zaczęliśmy rozmawiać, gdy on był starszym człowiekiem - wyjaśnia Strasburger.

Po śmierci żony gospodarz programu "Familiada" związał się z Małgorzatą Weremczuk, która jest jego menadżerką. Parę dzieli 36 lat różnicy. Strasburger u boku kobiety przeżywa drugą młodość. Wyjawia, że łączy ich podobny sposób patrzenia na świat.

Zobacz także: Projektuje dla Agaty Dudy. Nam opowiada o współpracy z pierwszą damą

– Małgosia zaraża mnie optymizmem i życiową energią. Jest jej wszędzie pełno, ma liczne grono znajomych i jest bardzo lubiana. Podziwiam ją. A ona czerpie z mojego doświadczenia. Wprowadziłem ją np. w świat tenisa, nauczyłem lepiej jeździć na nartach. Czujemy się ze sobą dobrze i bezpiecznie" - stwierdził.

Strasburger przyznał również, że ich miłość nie potrzebuje "papierka". – Ale jeśli zdecydujemy się sformalizować związek, nie będziemy o tym opowiadać publicznie. Nie lubimy rozgłosu, unikamy promowania siebie jako pary - prawdziwa miłość nie szuka poklasku - kwituje aktor.

Źródło: "Świat&Ludzie"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯