Katarzyna Glinka opowiedziała o rozwodzie. To była dla niej porażka

Katarzyna Glinka, znana przede wszystkim z serialu "Barwy szczęścia", ma za sobą rozwód z ojcem swojego dziecka. W jednym z ostatnich wywiadów szczerze opowiedziała, jak przeżywała tamto doświadczenie. - To był bardzo trudny czas - wyznała aktorka.

Katarzyna Glinka opowiedziała o rozwodzieKatarzyna Glinka opowiedziała o rozwodzie
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Katarzyna Glinka zdobyła ogólnopolską popularność w serialu "Barwy szczęścia", w którym od 2007 roku wciela się w rolę Kasi Górki. Ostatnio aktorka w rozmowie z Żurnalistą otworzyła się na temat swojego życia prywatnego.

Największe niepowodzenie w życiu Katarzyny Glinki? "Rozwód i rozpad rodziny"

Gospodarz podcastu spytał ją o to, co uważa za swoje największe niepowodzenie w życiu. Glinka po zastanowieniu wskazała na swój rozwód z Przemysławem Gołdonem w 2015 roku. - Rozwód i rozpad rodziny to była bardzo duża porażka - powiedziała.

- Dla mnie rodzina zawsze była ważna - wyjaśniła aktorka i dodała: - To, że się to posypało, wiesz... Dzisiaj to jest bardzo proste: no, nie udaje nam się, nie zgadzamy się, dziękujemy, do widzenia. (...) Chciałam mieć rodzinę, to było w moich wizjach i wyobrażeniu, że i kariera, i dziecko, i rodzina jest do pogodzenia. I do dzisiaj zazdroszczę wszystkim, którym udało się to pogodzić.

Katarzyna Glinka o wychowywaniu dziecka na dwa domu. "To było trudne"

Dla Katarzyny Glinki trudne okazało się również wychowywanie dziecka na dwa domy. - To było trudne i poszły za tym duże konsekwencje, bo mieliśmy dwuletnie dziecko - podkreśliła gwiazda serialu TVP.

- Nie dość, że nie była to twoja wymarzona sytuacja, to poza tym jednak jest trudno, bo jesteśmy podzieleni na dwa domy. To w ogóle nie było moje wyobrażenie o życiu, że wychowuję dziecko i muszę je oddać na weekend - zaznaczyła.

Mimo że słyszała głosy od bliskich, by czerpać z tej sytuacji korzyści dla siebie, nie potrafiła podejść do niej z pozytywnym nastawieniem.

- Pamiętam, jak znajomi i psychologowie mi mówili, żebym traktowała to jako dwa dni wolności dla siebie. Mówiłam: "Ale ja nie chcę wolności, ja chcę mieć to dziecko, chcę spędzać z nim czas, potrzebuję mieć go, być z nim, bo po to go urodziłam!" - mówiła Glinka.

- To był bardzo trudny czas. A później przyszły też refleksje, że szkoda, że nie udaje się to czasem... - podkreśliła.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Zamiast do pieczenia użyj w ogrodzie. Krety nawet się nie zbliżą
Zamiast do pieczenia użyj w ogrodzie. Krety nawet się nie zbliżą
Wlej do czajnika. Kamień będzie odchodził całymi płatami
Wlej do czajnika. Kamień będzie odchodził całymi płatami
Odsiedział 560 dni. Wspomina święta w więzieniu
Odsiedział 560 dni. Wspomina święta w więzieniu
Nie należy już do Kościoła. "W pełni świadomie dokonałem odejścia"
Nie należy już do Kościoła. "W pełni świadomie dokonałem odejścia"
Mało kto dodaje do rosołu. Sekret najlepszego bulionu
Mało kto dodaje do rosołu. Sekret najlepszego bulionu
Wystąpiła w stroju kąpielowym. Komentarz dziennikarki ją zirytował
Wystąpiła w stroju kąpielowym. Komentarz dziennikarki ją zirytował
"Nie jestem dobrym ojcem". Gorzko o życiu rodzinnym
"Nie jestem dobrym ojcem". Gorzko o życiu rodzinnym
"Skreślił" Kościół katolicki. Powód nie jest tajemnicą
"Skreślił" Kościół katolicki. Powód nie jest tajemnicą
Brutalny "żart" zadecydował o rozpadzie duetu. "Był blady jak ściana"
Brutalny "żart" zadecydował o rozpadzie duetu. "Był blady jak ściana"
Mąż prosi o modlitwę za Isis Gee. "Bardzo cierpi"
Mąż prosi o modlitwę za Isis Gee. "Bardzo cierpi"
50-latka w programie Rozenek. Tak wygląda po metamorfozie
50-latka w programie Rozenek. Tak wygląda po metamorfozie
Młodo "owdowiała". Po śmierci ukochanego nie mogła się pozbierać
Młodo "owdowiała". Po śmierci ukochanego nie mogła się pozbierać
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀