Kilka lat temu powiększyła piersi. Coś poszło nie tak

Anna Skura pojawiła się w studiu "Dzień Dobry TVN". Influencerka opowiedziała w programie na żywo, co ją spotkało pięć lat po zabiegu powiększenia piersi. Sytuację celebrytki skomentował znany chirurg plastyczny.

Anna SkuraAnna Skura opowiada o komplikacjach po operacji plastycznej powiększenia biustu
Źródło zdjęć: © AKPA

Operacje plastyczne są coraz popularniejsze. Wiele klinik reklamuje, że wykonuje "bezinwazyjne" zabiegi. Niestety w wielu przypadkach prawda wygląda zupełnie inaczej, o czym na własnej skórze przekonała się Anna Skura. Influencerka nie boi się mówić o tym, przez co przeszła. Ma nadzieję, że dzięki temu zdąży ostrzec na czas kobiety, które zastanawiają się nad podobną ingerencją we własne ciało.

Anna Skura przeszła zabieg powiększania biustu. Po pięciu latach zaczęło dziać się coś niedobrego

Celebrytka w rozmowie z dziennikarkami "Dzień Dobry TVN" przyznała, że przez pierwsze lata naprawdę cieszyła się z efektów, jakie dała operacja. Specjalista, który przeprowadził zabieg, zapewniał, że jest on nieinwazyjny. Po 3-5 latach żel, który stanowił wypełnienie piersi, miał się samoistnie wchłonąć. Tak się jednak nie stało.

- Okazało się, że żel jest toksyczny i trzeba go usunąć. Nie wiedziałam, co to znaczy. Myślałam, że po prostu usuwamy i może te piersi będą trochę mniej jędrne, ale nie sądziłam, że ta operacja tak zmieni moje życie i będzie taka drastyczna - wyznała Anna Skura.

Celebrytka została zapytana o objawy, które ją zaniepokoiły. Okazało się, że nagle jedna z piersi kobiety zrobiła się wyraźnie większa. Pojawiły się też zgrubienia. Przebywająca wówczas na Bali influencerka wsiadła w pierwszy samolot do Polski. Operacja musiała zostać przeprowadzona natychmiast. Na miejscu Anna Skura dowiedziała się, że migrujący w jej ciele żel doprowadził do powstania dziur w piersiach.

Migrujący żel wypełniający to nie żart. Głos zabrał specjalista

Opowieść celebrytki potwierdził dr Janusz Greese Łyko, który jest chirurgiem plastycznym.

- Może dojść do infekcji, stwardnień, zgrubień. Mogą pojawić się zmiany nowotworowe, które wytworzą się na bazie przewlekłego stanu zapalnego. Mogą wystąpić ropnie, różnego rodzaju powikłania, dolegliwości bólowe - ostrzegł ekspert.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯