Kora odeszła pięć lat temu. Słowa syna zdradzają prawdę o artystce

Nie miała problemów z tym, by wprost mówić o tym, przez co przeszła. Nigdy nie kryła się ze swoimi romansami czy życiowymi decyzjami. - Nauczyła mnie szacunku, tolerancji, otwartości i walki o swoje, swoje prawa - mówi Mateusz Jackowski, syn wokalistki.

Kora JackowskaKora Jackowska zmarła pięć lat temu
Źródło zdjęć: © AKPA

Kora to artystka, której w zasadzie nie trzeba nikomu przedstawiać. Wokalistka na zawsze zapisała się na muzycznych kartach historii, a jej utwory wciąż są niezwykle popularne wśród zarówno starszych, jak i młodszych słuchaczy. Z okazji "Wianków nad Wisłą" z dziennikarzami programu TVN "Uwaga!" o królowej polskiego rocka porozmawiał mąż oraz syn zmarłej piosenkarki.

"Stanowiła cały Wszechświat"

Kora zmarła 28 lipca 2018 po walce z chorobą. Wokalistka chorowała na raka jajnika, miała przerzuty do otrzewnej. Niestety nie udało się jej uratować. Artystka jest nazywana "królową polskiego rocka" i z całą pewnością jest jedną z najważniejszych postaci naszej sceny muzycznej.

- Była osobistym, prywatnym kosmosem. Stanowiła cały Wszechświat. Dla mnie - całe moje życie - podkreślił Kamil Sipowicz, mąż Kory.

W materiale przygotowanym dla programu "Uwaga!" możemy również usłyszeć wypowiedzi dwóch synów zmarłej piosenkarki: Szymona Sipowicza oraz Mateusza Jackowskiego. Obydwaj zawsze podziwiali mamę za jej odwagę, a także szacunek do drugiego człowieka. Przez całą swą karierę Kora walczyła o prawa osób LGBT, chorych na raka, a także o szeroko rozumianą wolność.

"Kora kochała prawdę, autentyczność"

Kamil Sipowicz podkreślił, że otwartość Kory na temat jej związków czy trudnej przyszłości wiązała się z tym, że wokalistka kochała prawdę. Rozmowy o życiu były dla niej czymś zupełnie normalnym, czego nie należy ukrywać.

- Ja jestem rockową piosenkarką i śpiewam o tym, co mnie boli, co mnie zachwyca. Mam coś światu do przekazania - mówiła sama piosenkarka w jednym z udzielonych wywiadów.

Czy taka postać miała w ogóle wady? Mateusz Jackowski przyznał, że mama była perfekcjonistką i tego samego wymagała od innych.

- Potrafiła powiedzieć człowiekowi, przed którym wszyscy padali na kolana, żeby sp******ł, powiedzieć, że jej nie interesuje albo powiedzieć mu jakąś prawdę o nim – dodał Kamil Sipowicz.
Występ Maanam, rok 2000.
Występ Maanam, rok 2000. © AKPA | AKPA

Nierówna walka o życie

Choroba i walka o refundację leku. Tak wyglądały ostatnie tygodnie Kory, która do końca się nie poddawała.

- Myśl o tym, że odejdę, umrę, momentami jest mocna. Ale też chęć do życia jest ogromna. To się równoważy. Idę, dopóki nie padnę, dopóki mogę się jeszcze podnieść. Mam w sobie ogromnie dużo mobilizacji - podkreślała Kora.

Kamil Sipowicz dodał w późniejszej rozmowie z dziennikarką TVN-u, że przez ten wyścig z czasem nie zdążyli się właściwie pożegnać.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀