Kilka miesięcy temu mężczyzna w średnim wieku doznał zatrzymania akcji serca. Trwało to na tyle długo, że zdaniem lekarzy doszło do trwałego uszkodzenia mózgu mężczyzny.
Decyzja sądu
Zgodnie z diagnozą szpital zgłosił w sądzie prośbę o zgodę na odłączenie chorego od aparatury podtrzymującej życie. Zgodę wyraziła już żona i dzieci chorego. Na odłączenie mężczyzny od aparatury nie zgadzają się jednak jego matka oraz siostra.
W grudniu Sąd w Anglii, zdecydował, że Polak może zostać odłączony od sprzętów podtrzymujących funkcje życiowe, ale do czasu śmierci musi mieć opiekę.
Zobacz także: Jak piją kobiety z wyższych sfer? "Alkoholizm to najbardziej demokratyczna choroba"
Polska interwencja
W sprawę włączyła się Polska. Na stronie MSZ opublikowano specjalne oświadczenie.
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych pragnie podkreślić, że w sprawie obywatela Polski przebywającego w szpitalu w Wielkiej Brytanii, w ramach posiadanych kompetencji i upoważnień podjęło wszelkie możliwe działania na poziomie politycznym, prawnym i konsularnym. Przedmiotowa sprawa jest stale monitorowana przez władze Rzeczypospolitej Polskiej, w tym resort spraw zagranicznych oraz Ambasadę RP w Londynie. Wyrażamy zrozumienie, a także solidarność z rodziną polskiego obywatela, która przeżywa teraz bardzo trudne chwile.
Strona polska aktualnie stara się o zorganizowanie transportu mężczyzny do Polski.
Sprawę aktywnie śledzi była posłanka Krystyna Pawłowicz. Obecna sędzia Trybunału Konstytucyjnego na Twitterze w ostrych słowach zwróciła się do samej królowej Elżbiety.
- Mimo panowania „Z bożej łaski Elżbiety II, Królowej Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej [...], Głowy Wspólnoty i Obrończyni wiary”, Wielka Brytania jest dziś już tylko placem cywilizacji śmierci. Your Majesty, Queen Elizabeth II, jakiej wiary bronisz? - czytamy na Twitterze.