Trwa ładowanie...

Kupiła synowi lalkę w prezencie świątecznym. Teraz zmaga się z hejtem

Kanadyjska influencerka Caitlin Fladager podzieliła się z obserwatorami za pomocą mediów społecznościowych nagraniem, na którym pokazała, jaki prezent zamierza podarować swojemu synowi "pod choinkę". Zakupiona przez nią lalka wzbudziła spore emocje wśród internautów.

Share
Kupiła synowi lalkę w prezencie świątecznym. Teraz zmaga się z hejtem Kupiła synowi lalkę w prezencie świątecznym. Teraz zmaga się z hejtem Źródło: Instagram, fot: @caitlinfladager
dik03eu

Różowy kolor tylko dla dziewczynek, a niebieski dla chłopców? Dziewczynki bawiące się jedynie lalkami, a chłopcy małymi samochodami? Współczesne sposoby na wychowywanie dzieci znacznie różnią się od tych, które obowiązywały jeszcze kilka lat temu, a wiele rodziców zmaga się z krytyką i hejtem m.in. w związku z kupowanymi im prezentami. Tak jest również w przypadku kanadyjskiej influencerki, która pokazała, jaki upominek przygotowała swojemu synowi "pod choinkę".

Kupiła synowi lalkę w prezencie świątecznym

Aby utrzeć nosa hejtującym w komentarzach internautom Caitlin Fladager postanowiła nagrać krótki filmik, w którym podłożyła głos postaci Rachel Green z serialu "Przyjaciele".

- Gdy ktoś mówi, że nie mogę kupić swojemu synowi lalki, którą chce. Ja słyszę to tak: 'bla, bla, bla' - widzimy i słyszymy na opublikowanym przez nią nagraniu.

dik03eu

Caitlin dodała pod postem na Instagramie od siebie także słowa: "Moje dzieci dostają na święta to, co sprawia im radość. Nie to, co społeczeństwo uważa, że powinny dostać".

Internauci odpowiadają

Krótkie nagranie Caitlin Fladager zdobyło już ponad 40 tys. polubień, a w komentarzach nie brakuje oczywiście zarówno słów krytyki, jak i podziwu. Część obserwatorów influencerki na Instagramie pisze, że zazdrości jej dzieciom tak wspaniałej mamy, która nie zwraca uwagi na hejt, a skupia się wyłącznie na ich potrzebach i pragnieniach.

dik03eu

"Żałuję, że moja mama nie myślała tak jak ty, kiedy byłem dzieckiem", "Mój syn ma pluszowego jednorożca, który należał do jego siostry i uwielbia go. Kiedy ostatni raz zabrałam go do sklepu, zobaczył jednorożca i poprosił, żeby mu go kupić, a jakiś staruszek powiedział do niego: 'nie chcesz tego, to dla dziewczyn'. Kupiłam więc jednorożce w każdym kolorze, jaki mieli" - czytamy w komentarzach pod filmikiem.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Gadżety dla noworodków, które nie zawsze są bezpieczne

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

dik03eu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dik03eu
dik03eu