Lenka i Jan Klimentowie są szczęśliwym małżeństwem. Poznali się kiedy ona miała 10 lat, a on 25 

Lenka i Jan Klimentowie świętowali w tym roku piątą rocznicę ślubu. Jednak znani tancerze znają się od bardzo dawna. Gdy zobaczyli się po raz pierwszy, ona miała zaledwie 10 lat!

Jan i Lenka Klimentowie poznali się, gdy ona była dzieckiemJan i Lenka Klimentowie poznali się, gdy ona była dzieckiem
Źródło zdjęć: © AKPA | Telus
oprac.  KPL

Lenka i Jan Klimentowie zdobyli w Polsce rozpoznawalność dzięki występom w programie "Taniec z gwiazdami". Między małżonkami jest 15 lat różnicy. Oboje pochodzą z Czech, a jak wiadomo środowisko tanecznie nie jest duże. Widywali się często na obozach treningowych czy turniejach.

Rozwód i trudne początki

Wcześniej Kliment był w związku małżeńskim z Laurą Stefanie Hafner, z którą mieszkał w Szwajcarii. Po rozwodzie przeprowadził się do Polski. - Janek się rozwiódł, ja rozstałam się ze swoim partnerem, a tak naprawdę to oni się rozstali z nami. I tak zostaliśmy dla siebie – wspominała Lenka w jednym z wywiadów.

Tancerz zaprosił przyszłą żonę na weekend do Warszawy. Jak powiedziała w programie "Śluby gwiazd" prowadzonym przez Izabelę Janachowską, pobyt miał trwać tylko trzy dni, ale została na tydzień. Od tej pory tancerze są nierozłączni. Lenka towarzyszyła ukochanemu podczas castingu do "Tańca z gwiazdami". - Taniec jest cały czas w nas i nas prowadzi. Nie zniknie, bo to nasze życie – wyznała.

Różnica wieku nie ma znaczenia

Zgodnie przyznają, że spora różnica wieku miała dla nich znaczenie tylko na początku. Jan Kliment zwrócił uwagę na swoją przyszłą żonę, gdy ta miała zaledwie 17 lat… Parą zaczęli być natomiast trzy lata później.

W 2015 roku, podczas podróży do Puerto Rico, Jan Kliment postanowił oświadczyć się ukochanej. - Przewoziłem pierścionek zaręczynowy w … skarpetkach. Nie chciałem, aby Lenka go znalazła. Bałem się, czy walizka, w której schowałem pierścionek, dotrze do nas, do Puerto Rico. To był stresujący moment, ale teraz wspominam go z uśmiechem na twarzy – wspominał w rozmowie z WP Kobieta.

Ślub wzięli w 2016 roku w Ostrawie po siedmiu latach związku.Klimentowie na co dzień mieszkają w Warszawie, ale starają się regularnie jeździć do Czech, ponieważ tęskną za rodziną. - Jestem wszędzie szczęśliwy, ale muszę być z Lenką. Wiedziałem, że to jest moja ostatnia kobieta – zadeklarował Kliment w programie "Dzień dobry TVN".

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Michał Wiśniewski nie utrzymuje kontaktu tylko z jedną byłą żoną. Dlaczego?

Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥