Blisko ludziMa 30 lat i trójkę dzieci. Jej partner wciąż nie chce brać ślubu

Ma 30 lat i trójkę dzieci. Jej partner wciąż nie chce brać ślubu

Ma 30 lat i trójkę dzieci. Jej partner wciąż nie chce brać ślubu
Źródło zdjęć: © 123RF
Agata Porażka
18.05.2019 11:18

Trójka dzieci później, trzydziestka na liczniku, a on nadal nie klęknął na jedno kolano. Jej chodzi tylko o formalność, by mogła przyjąć jego nazwisko i mieć zabezpieczenie. On jednak ucieka przed ślubem tak szybko, jak tylko się da.

Kobieta opisała swoją historię na forum portalu Kafeteria, gdzie postanowiła zapytać się innych internautów, czy taka sytuacja w rodzinie jest normalna. Ona nie wie co robić, więc szuka porady u innych.

Gdy zaszła w pierwszą ciążę, spodziewała się, że jej partner podejmie odpowiednie kroki, które skierują ich w stronę ołtarza. Jak sama pisze, wtedy jeszcze marzyła o białej sukni i welonie. Jednak nic się nie wydarzyło. Potem zdarzyła się druga ciąża i kobieta zaczęła bezpośrednio pytać partnera, czy w końcu coś zrobi. Dał jej pierścionek, tylko, że bez oświadczyn.

- Gdy zaszłam w trzecią ciążę zaczęły mi coraz bardziej doskwierać problemy z innym nazwiskiem - pisze kobieta. - Przy jednym dziecku temat jest ciut inny. Wiecie jak to jest dzwonić do przychodni i mówić: "dzień dobry tu Maria Kowalska, mama dzieci Nowak". Totalna parodia...

W związku z sytuacją, po narodzinach trzeciego dziecka, kobieta zaczęła naciskać na temat ślubu. Według jej słów, chodziło tylko o formalność. Nawet suknia czy welon nie miały już znaczenia.

- Chciałam wziąć ślub - wyjaśnia. - Sprawić by wszystko było już jak teoretycznie trzeba. W czym problem? Niby wszystko dogadane, niby się zgodziliśmy a jak przychodzi do załatwienia jakiejkolwiek kwestii organizacyjnej, to on daje d..y na całej linii. Ręce mi odpadają. Zmieniam front. Ok, nie bierzemy ślubu, dodajmy dzieciom drugi człon nazwiska. Wtedy mam aferę...

Internauci odpowiedzieli jej, że robi z igły widły. Kwestię nazwiska mogła "załatwić przy porodzie", "normalna kolejność byłaby gdyby ślub był przed pierwszym dzieckiem", a "śluby cywilne to tylko szopka przed urzędnikiem".

Czy uważacie, że kobieta ma rację?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij je nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta