Mężczyźni o tych imionach zmieniają żony. Pierwsza nie wystarczy

Mężczyźni o tych imionach zmieniają żony. Pierwsza nie wystarczy

Mężczyźni o tych imionach wielokrotnie wstępują w związek małżeński
Mężczyźni o tych imionach wielokrotnie wstępują w związek małżeński
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
14.09.2023 09:21, aktualizacja: 14.09.2023 10:23

Nie zawsze za pierwszym razem się udaje. Czasem swojego osobistego szczęścia trzeba poszukiwać długo, o czym wiedzą panowie, którzy noszą te imiona. Zazwyczaj spełniają się dopiero w drugim małżeństwie.

W związku małżeńskim bywa różnie, więc trudno obarczać tylko jedną stronę winą za jego rozpad. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy rozkłada się zazwyczaj po połowie. Jednak niezależnie od przyczyny, mężczyźni, którzy noszą te konkretne imiona, bardzo często żenią się w życiu więcej niż jeden raz.

Dlaczego tak się dzieje? Pewną wskazówkę mogą stanowić cechy charakteru, które wiążą się z danym imieniem. Dzięki nim można wywnioskować, jakim ktoś będzie partnerem i czy uda mu się dłużej wytrwać w związku.

Za pierwszym razem niedojrzali, ale zmieniają się z czasem

Marek najczęściej został zaciągnięty do ołtarza pod przymusem, a przynajmniej sam tak twierdzi. Pierwsza żona miała go zniewolić. Jeśli wciąż źle się wyraża o byłej partnerce, najlepiej uciekaj. O tobie później powie to samo.

Trudno zaufać Józefowi. Mimo że będzie pięknie mówił o miłości, gdy tylko wsunie obrączkę na palec żony, bajka dobiegnie końca. Właściciele tego imienia bywają niedojrzali, skłonni do uzależnień i hulanek. Wolą towarzystwo kumpli, więc ledwo zauważą, gdy opuści ich pierwsza żona.

Niezbyt dobrym partnerem może być Maciej, zwłaszcza jeśli ożenił się w młodym wieku. Potrzebuje dużo czasu, żeby dorosnąć, więc jego pierwszą żonę czeka prawdziwy chrzest ognia. Niestety, gdy go w końcu "wychowa" i wyprowadzi na ludzi, zostanie wymieniona na nowszy, bardziej atrakcyjny model.

Pierwszą szansę zmarnowali, potrzebują drugiej

Kamil zapewne nie dostrzegł, że w jego związku źle się działo, dopóki nie było za późno. Wyciągnął jednak naukę z tej trudnej życiowej lekcji i następnym razem bardziej się postara. To w gruncie rzeczy dobry człowiek, tylko mało spostrzegawczy.

Leszek miewa problemy z zapanowaniem nad nerwami. Nie znaczy to, że jest agresywny, po prostu ma pewne nieprzepracowane problemy, które sprawiają, że szybko się stresuje i denerwuje. A kobiety nie lubią nerwusów, wolą spokojniejszych partnerów.

W drugim związku lepiej zachowuje się także Bartosz. Potrafi uczyć się na własnych błędach, więc zapewne już wie, co zrobił źle. Niestety, w tym wypadku szczęśliwy może być dopiero trzeci związek, bo zostało jeszcze wiele nieprzepracowanych sytuacji, z którymi Bartek najprawdopodobniej sobie nie poradzi.

Mężczyźni, którzy zostali sami nie ze swojej winy

Rafał najczęściej nie ma szczęścia w miłości. Gdy był młody, oddał serce nieodpowiedniej dziewczynie, która je beztrosko złamała. Pewnie teraz bardzo tego żałuje, ale co się stało, to się nie odstanie. Tak sympatyczny człowiek znajdzie pocieszenie w nowym związku.

Pan o dostojnym imieniu Ryszard kocha prawdziwie tylko raz. Jeśli nie było mu dane zostać z pierwszą żoną, to najprawdopodobniej wydarzyło się coś złego lub tragicznego. Możliwe, że ożeni się ponownie, ale w jego sercu na zawsze pozostanie pierwsza miłość.

Edward bardzo często zostaje sam, ponieważ nie potrafi utrzymać przy sobie kobiety. To mężczyzna powolny i flegmatyczny, więc jeśli wybierze sobie zbyt żywiołową partnerkę, biedna będzie się przy nim nudzić i długo tego nie wytrzyma. Następnym razem powinien poszukać kogoś bardziej podobnego do siebie.

Zapraszamy na grupę FB – #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (17)
Zobacz także