Miała Hollywood u swych stóp. Smutny los gwiazdy PRL-u Teresy Iżewskiej

Słynny debiut Teresy Iżewskiej w filmie Andrzeja Wajdy "Kanał" okazał się prawdziwą przepustką do kariery młodej aktorki. Jednak po udzieleniu wywiadu podczas festiwalu w Cannes młoda gwiazda stała się wrogiem numer jeden ówczesnych władz. Przez kolejne lata Iżewska walczyła o kolejne role, ale los nie był dla niej łaskawy.

Teresa IżewskaKadr z filmu "Kanał".
Źródło zdjęć: © YouTube.com

Już sama możliwość pojawienia się na Festiwalu w Cannes w 1957 roku była świetną perspektywą dla debiutującej wówczas Teresy Iżewskiej. Jej rola Stokrotki okazała się doceniona za granicą, a jej znajomość języków obcych była pomocna do rozwoju dalszej kariery. Niestety wystarczyło jedno niefortunne zdanie wystarczyło, aby władze ludowe zablokowali korzystanie z międzynarodowych propozycji filmowych.

Urodzona aktorka

Teresa Iżewska urodziła się 8 kwietnia 1933 roku w Warszawie. Razem z innymi osobami ze swojego pokolenia musiała zmierzyć się z traumą II wojny światowej. Na jej oczach w powstaniu warszawskim zginął jej ojciec. Razem z matką przeniosła się do Łodzi, ale nie zabawiła tam długo. Wróciła do stolicy, gdzie na tamtejszym uniwersytecie rozpoczęła studia chemiczne. Naukę jednak przerwała – bardzo młodo została matką, a jej córka Ewa była owocem pierwszego małżeństwa przyszłej aktorki ze śpiewakiem Andrzejem Winciorem.

Ostatecznie Iżewska podjęła studia w Warszawskiej Szkole Teatralnej, które bez problemu ukończyła. Jeszcze jako studentka III roku, została wypatrzona przez samego Andrzeja Wajdę. Otrzymała wówczas szansę na zagranie uczestniczki powstania o pseudonimie Stokrotka w filmie "Kanał". Początkowo film był negatywnie przyjęty przez władzę, a także przez osoby ocalałe z powstania – ci drudzy mieli za złe reżyserowi, że zamiast wystawiać pomnik bohaterom, pokazał walkę jako z góry skazaną na niepowodzenie.

Wzruszająca rola Iżewskiej zapadła w pamięć wielu widzów. Jej talent aktorki i osobiste doświadczenia na pewno pomogły jej w wykreowaniu postaci sanitariuszki Stokrotki. Obok młodej aktorki pojawili się także Tadeusz Janczar, Stanisław Mikulski czy Wieńczysław Gliński. 25-letnia Iżewska razem z pozostałymi twórcami otrzymała zaproszenie do Cannes.

Szybkie zakończenie kariery

Teresa Iżewska przyciągała uwagę swoją słowiańską urodą. Dziennikarze z różnych państw chcieli przeprowadzać z nią wywiady, zwłaszcza że aktorka znała angielski i francuski. Podczas jednej z rozmów z francuskim reporterem Iżewska pozwoliła sobie na szczerość. Odpowiedziała zgodnie z prawdą, że jej zarobki są niskie w porównaniu do zachodnich gaży. Gdy wywiad ujrzał światło dzienne, władze PRL nie kryły złości. Aktorkę pozbawiono możliwości wyjazdy z kraju – gdy składała podanie o paszport, za każdym razem otrzymywała odmowę.

Jednak mimo spalenia w środowisku, Iżewska epizodycznie pokazywała się w kilku polskich produkcjach. Otrzymywała najczęściej propozycje grania uwodzicielek czy też kobiet kusicielek. Brak konkretnych propozycji aktorka rekompensowała licznymi romansami. Po rozwodzie z pierwszym mężem związała się z aktorem Piotrem Paradowskim, ale i to małżeństwo długo nie przetrwało. Podobnie trzeci związek ze Zbigniewem Grochalem okazał się fiaskiem.

Ostatnim partnerem aktorki był młodszy od niej Janusz Burza. W mieszkaniu Iżewskiej wszędzie były lustra i nigdy nie brakowało w nim gości. Po pewnym czasie zaczęła miewać epizody depresyjne. Zapowiadała niektórym osobom, że zamierza popełnić samobójstwo. W końcu spełniła swoje groźby – zażyła sporą dawkę środków nasennych. Aktorka trafiła do szpitala i przez kolejne 2 miesiące pozostawała w śpiączce. Teresa Iżewska niestety nigdy się nie obudziła – zmarła 26 sierpnia 1982 roku w Gdańsku.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Szczepienia dzieci w wakacje. Dr Sutkowski komentuje

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀