Trwa ładowanie...
d1ag8n6

Nietypowy prezent dla mamy od Filipa Chajzera. Nie, nie pies

Filip Chajzer znany jest nie tylko ze swojego "śmieszkowania" na antenie, ale również z dobroczynności. To drugie - jak się okazuje - odziedziczył po mamie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Filipa Chajzera można lubić lub nie, ale trzeba przyznać, że gest ma!
Filipa Chajzera można lubić lub nie, ale trzeba przyznać, że gest ma! (Instagram.com)
d1ag8n6

"Mamo, w tym roku zamiast kolacji, weekendu w spa, czy w innym Paryżu przelewam pieniądze na schronisko dla psów w Celestynowie, któremu po 60 latach działalności grozi zamknięcie" - napisał Chajzer na Instagramie.

Wytłumaczył, że jego mama zawsze marzyła o wygraniu kumulacji w Lotto. To marzenie większości z nas, choć my myślimy często o przeznaczeniu wygranych pieniędzy na wycieczkę dookoła świata albo piękne mieszkanie. Tymczasem mama Filipa powtarzała często, że oddałaby pieniądze polskim schroniskom dla zwierząt, syn postanowił więc spełnić choć namiastkę jej marzenia.

"[Mama] uratowała dziesiątki psów, na moich kolanach siedzi ostatni 'nabytek' rodziny Chajzer - Wojtek. Właśnie z Celestynowa. Miał poszarpany pysk. Nie mógł pić i jeść. Najpierw uratowali go tamtejsi lekarze, a teraz jest członkiem naszej rodziny" - oznajmił celebryta.

I zasugerował fanom, żeby również wsparli schronisko w Celestynowie, które znajduje się obecnie "50 tys. pod kreską", co oznacza, że grozi mu zamknięcie.

Wygląda na to, że powoli dopina swego - wielu wzruszonych fanów komentuje jego wpis, pisząc, że dołożą do akcji swoją cegiełkę. A my mamy nadzieję, że czytelniczki WP Kobieta również pokuszą się o dobry uczynek.

d1ag8n6

Podziel się opinią

Share
d1ag8n6
d1ag8n6