Olga Frycz opublikowała zdjęcie z wakacji. Fani zaczęli zadawać pytania

Olga Frycz wraz z córką i przyjaciółkami przebywa na egzotycznych wakacjach. Na swoich profilach w mediach społecznościowych chętnie dzieli się zdjęciami z podróży. Pod jedną z ostatnich fotografii pojawiło się wiele komentarzy i pytań, na które aktorka zdecydowała się odpowiedzieć.

Olga Frycz zasypana pytaniami od fanów
Źródło zdjęć: © ONS/Instagram

Olga Frycz od jakiegoś czasu przebywa na egzotycznych wakacjach w Tajlandii. Widać, że aktorka czepie z wyjazdu garściami. Na jej profilach w mediach społecznościowych pojawia się wiele zdjęć z widokami zapierającymi dech w piersiach. Aktorka opisuje, jak mijają jej dni, informuje o wycieczkach czy jedzeniu, jakie poznaje. Mówi też, jak w nowym środowisku odnajduje się jej niespełna 1,5-roczna córka Helena.

Olga Frycz zasypana pytaniami

Na profilu poświęconym macierzyństwu Frycz pokazała zdjęcie, na którym jej pociecha bawi się z nowo poznaną koleżanką. "Helena ze swoją birmańską przyjaciółką. Jej imię jest tak skomplikowane, że po kilkunastu próbach wypowiedzenia go stanęło na Lily, a Helena to po prostu Keleda. Tak więc: Lily z Keledą bawią się u nas na tarasie trochę drewnianymi zabawkami oraz plastikowymi" – napisała w opisie pod uroczą fotografią.

Pod postem posypało się wiele komentarzy. Wśród nich dwa pytania, na które aktorka zdecydowała się odpowiedzieć.

Jak wiadomo, Olga Frycz zdecydowała się nie pokazywać twarzy swojej córki, by chronić jej prywatność. Dlatego fani pytali, czy nie miała problemu z publikacją wizerunku Lily. "Zero hejtu – ciekawość. Bardzo dbasz o prywatność córki, ale buzię tej małej pokazujesz. Czy jej rodzice się na to zgodzili?" – podpytywała obserwatorka. Internautka nie musiała długo czekać na reakcję aktorki. "A jak myślisz? Zero hejtu – ciekawość. Napisz proszę, czy przez sekundę pomyślałaś, że rodzice Lily nie pozwolili zrobić zdjęcia i wrzucić na Instagrama, a ja mimo to to zrobiłam" – odpowiedziała sarkastycznie.

Fani martwili się również o bezpieczeństwo gwiazdy ze względu na epidemię koronawirusa. "Nie boisz się koronawirusa?" – zapytała fanka. Olga Frycz postanowiła zaspokoić jej ciekawość. "Jeszcze nie. Ale wizja powrotu i przebywania na promach, lotniskach i generalnie w dużych skupiskach ludzi powoli zaczyna mnie niepokoić" – odpowiedziała.

Siłaczki odc. 5. Cykl Klaudii Stabach. Dajemy kobietom wsparcie, na jakie zasługują

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯